9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Wanda Zwinogrodzka:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak państwo być może pamiętają, Fundusz Wsparcia Kultury został utworzony w odpowiedzi na postulaty środowiska po pierwszym lockdownie i te postulaty formułowane były w obliczu trudności, jakie zaistniały z powrotem do normalnego funkcjonowania instytucji, ale także przedsiębiorstw powiązanych z branżą. Formalne już ogłoszenie i nabór tego funduszu zbiegły się w czasie z drugą falą zachorowań, co pokazało czy podkreśliło jego palącą potrzebę. Ale należy przy tym zaznaczyć, że celem tego funduszu była głównie aktywizacja rynku w dziedzinie szczególnie dotkniętej przez pandemię, tzn. tam gdzie wydarzenia bądź nie mogły się odbywać z powodu braku widowni, bądź mogły odbywać się w bardzo ograniczonym zakresie, już po tym, kiedy zmniejszono te obostrzenia. I stąd wzięła się koncepcja, że to będą te trzy dziedziny: muzyka, teatr i taniec, czyli te, w których brak widowni bądź tylko częściowa widownia szczególnie mocno dotknęły te przedsięwzięcia.

    Celem tego funduszu była, jak podkreślam, aktywizacja tych obszarów branży artystycznej. To nie były cele stricte pomocowe czy socjalne. Do takich celów, np. socjalnego, są osobne instrumenty uruchomione w ministerstwie i podobnie jest, jeśli chodzi o sprawowanie mecenatu nad kulturą. Wspominam o tym, dlatego że w debacie na ten temat te kryteria zostały trochę pomieszane.

    Chciałabym się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że kryteria były niejasne. Kryteria były opublikowane w ogłoszeniu o konkursie i można je było wszystkie poznać, a nawet trzeba było poznać, jeżeli się było wnioskodawcą. Przy czym były to kryteria różne wobec różnych grup. Tu odpowiadam na pytanie o włożenie do jednego worka. W pewnym sensie tak - w sensie ogólnej nazwy funduszu, sposobu naboru itd. Natomiast te grupy, które fundusz miał zaspokoić - tzn. instytucje kultury samorządowe, NGOs-y, przedsiębiorcy i wreszcie scenotechnika, którą też tam dołączono - były podzielone na kategorie i w tych kategoriach były nieco inne kryteria, inaczej liczone, a czasem inne, i inna ich weryfikacja.

    Fundusz był konsultowany ze środowiskami. W ogóle jego koncepcja powstała w Instytucie Teatralnym w gronie ekspertów reprezentujących wszystkie środowiska teatralne - to jest akurat zespół bardzo, że tak powiem, szeroko obejmujący środowiska teatralne - ale ten fundusz został rozbudowany o dziedziny tańca i muzyki. Był poddany konsultacjom społecznym, ale ta treść rozporządzenia Rady Ministrów była konsultowana publicznie. W konsultacjach brały w nich udział m.in. Polska Izba Techniki Estradowej, Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Artystycznych i Rozrywkowych, Izba Gospodarcza Menedżerów Artystów Polskich.

    Operatorami funduszu byli Instytut Teatralny i Instytut Muzyki i Tańca. To, na jakich... Trudno mi udzielić krótkiej odpowiedzi na pytanie, kto to oceniał i jakimi zasadami się kierował. Oceniały to zespoły eksperckie tych instytutów według kryteriów, które były opublikowane i nadal są dostępne na stronach internetowych. (Dzwonek) W skrócie mogę powiedzieć, że to były następujące kryteria: spadek przychodów, udział przychodów z działalności w dziedzinie muzyki...

    (Poseł Małgorzata Kidawa-Błońska: Tak.)

    (Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska: My te kryteria znamy, pani minister.)

    Dobrze, rozumiem, że panie posłanki to znają.

    Jeśli chodzi o termin, to w związku z dyskusją, która wskazała czy, powiedziałabym, bardzo nagłośniła - czasem zupełnie bezzasadnie - część tych zarzutów... Niektóre zarzuty zostały nawet publicznie wycofane. Autorzy wycofują niektóre z tych zarzutów, ale ponieważ powstało podejrzenie, że część firm czy wnioskodawców, podmiotów mogła raportować te dane nierzetelnie... My rzeczywiście opieraliśmy się na deklaracjach. To jest zresztą zasada, według której pomoc przydzielana jest w całej Europie. Pozwala to po prostu szybko ją uruchomić. Następnie miało to być weryfikowane na etapie rozliczeń. Trzeba było te deklaracje wtedy rozliczyć. Ponieważ podniesiono kwestię, że wiele firm być może raportowało zarówno poziom strat, jak i swoją kondycję oraz możliwości działania nierzetelnie, wobec tego minister kultury podjął decyzję o ponownej weryfikacji tych wniosków. To są 2064 wnioski. Niestety, ten proces zajmie trochę czasu. Sami nad tym ubolewamy.

    (Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska: Wszystkich wniosków?)

    Mamy nadzieję, że w ciągu następnego tygodnia zdołamy tego dokonać.

    To chyba wszystkie pytania.

    (Poseł Małgorzata Kidawa-Błońska: Tak.)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Na pewno minął cały czas.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Wanda Zwinogrodzka:

    Padło pytanie, czy to działa. Zadziała, jak tylko zakończy się proces weryfikacji wniosków. Od razu mogę powiedzieć, że na razie zweryfikowano to w nikłym stopniu. Minister o tym mówił, potwierdza przedstawione zarzuty dotyczące konkretnych podmiotów. Rozpoczniemy procedurę realizacji wtedy, kiedy ta weryfikacja zostanie zakończona. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia