9. kadencja, 21. posiedzenie, 2. dzień (19-11-2020)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowni...
(Poseł Barbara Bartuś: 5 minut. Pan minister ma 5 minut.)
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Proszę pani, ma 5 minut, ale ze względu na decyzję pani marszałek Sejmu siedzi pani i siedzę ja o godz. 2.10. Więc jeżeli pan minister poza 5 minutami ma w sobie rozsądek, a widzę z tyłu, że ma, to rozumiem, że odpowie w minutę.
Proszę bardzo.
(Poseł Barbara Bartuś: Panie marszałku, mam wejść z wnioskiem formalnym?)
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:
Dziękuję bardzo serdecznie.
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Proszę pani, ja się będę zachowywał tak, jak pani marszałek Witek i jak drugi pan marszałek. Nie ma pani głosu.
(Poseł Barbara Bartuś: Panie marszałku...)
Odbieram pani głos.
Proszę bardzo.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:
Szanowny Panie Marszałku! Dziękuję bardzo serdecznie za to pytanie.
Faktycznie kadra medyczna to najważniejsze aktywa, można tak powiedzieć, najważniejsze zasoby w systemie ochrony zdrowia. To tylko dzięki niej mamy dobry i sprawny system ochrony zdrowia, jeden z najlepszych systemów kształcenia w Europie. Bardzo dużo osób chce się u nas uczyć, kształcić, wiele osób przyjeżdża do Polski i jesteśmy z tego znani jako Polska. W tym ostatnim okresie, właściwie od 2016 r., bardzo mocno zwróciliśmy uwagę na to, żeby kształcić znacząco większą liczbę personelu każdego rodzaju - zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek i farmaceutów. Jeśli chodzi o lekarzy, to w 2015 r. było na kierunku lekarskim 4400 osób, w 2020 r. - 5830 polskich studentów, w trybie nauki polskojęzycznej. To jest wzrost o 32%. Jest to głównie spowodowane tym, że zwiększyliśmy istotnie liczbę uczelni, które kształcą - z 15 uczelni w 2015 r. do 22 uczelni w roku 2020. Wiemy oczywiście, że nie da się nadrobić bardzo szybko braków w tym systemie, bo to jest obliczone co najmniej na 12 lat. Tyle trwa kształcenie specjalisty od rozpoczęcia studiów, bo to 6 lat studiów, później 13 miesięcy stażu i później ok. 5 lat specjalizacji.
Teraz to, o czym pani poseł mówiła. Zawsze był problem z uzyskaniem specjalizacji, zawsze było za mało środków na specjalizację. Wiele osób wiele lat czekało na zrobienie specjalizacji. Od pewnego czasu praktycznie każda osoba, która ukończy studia, ma możliwość specjalizacji. Zresztą ministerstwo zrobiło specjalizacje priorytetowe w tych dziedzinach, które są najbardziej istotne w zakresie systemu ochrony zdrowia, tam, gdzie jest najmniej personelu lekarskiego i pielęgniarskiego, i te miejsca są lepiej płatne. Zresztą ministerstwo podwyższyło też wynagrodzenia rezydentów z, odpowiednio, 3200-3900 zł do blisko 5 tys. zł; jednocześnie jeszcze 600-700 zł, w zależności od typu rezydentury, można otrzymać, jeśli rezydent zadeklaruje, że będzie później pracował w Polsce. Oczywiście też trzeba powiedzieć, że uczelnie kształcą również posługujących się językiem angielskim, ale tu liczba jest podobna do tej, jaka była do tej pory, czyli głównie zwiększamy liczbę studentów polskojęzycznych.
Jeśli chodzi o kształcenie pielęgniarek, jest podobna sytuacja. Wcześniej było 77 uczelni, ta liczba wzrosła i jest ich 106. Zwiększa się istotnie liczba kształcących się pielęgniarek. W ostatnim roku na pielęgniarstwo do szkół I stopnia zostało przyjętych 7800 osób, a do szkół II stopnia 6500. Poprzednio było to odpowiednio 4800 i 3100. Ministerstwo w roku ubiegłym wprowadziło plan polityki wieloletniej państwa na rzecz rozwoju kadr pielęgniarskich i bardzo mocno działa w tym zakresie. Podpisane zostało porozumienie, które zwiększa wynagrodzenia pielęgniarkom (Dzwonek) i położnym. Aktualnie zostało też uzgodnione, że będziemy przedłużali to porozumienie również na okres przyszły. Tak jest nie tylko w przypadku personelu medycznego, ale i lekarzy, ponieważ 31 grudnia kończy się okres obowiązywania ustawy dla lekarzy, która...
Przebieg posiedzenia