9. kadencja, 21. posiedzenie, 3. dzień (27-11-2020)

52. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych (druki nr 763 i 776).

Poseł Dariusz Klimczak:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ta ustawa jest napisana na kolanie i to nie jest opinia tylko posłów opozycji, ale to jest opinia przede wszystkim Biura Analiz Sejmowych. Biuro Analiz Sejmowych twierdzi wręcz, że ta ustawa jest niezgodna z prawem europejskim. A jeżeli dołożymy do tego jeszcze krytyczne uwagi przedstawicieli różnego rodzaju związków zawodowych, to opinia o tej ustawie jest wręcz miażdżąca.

    Samorządy zawodów medycznych jednoznacznie - powtarzam - jednoznacznie negatywnie oceniają projekt ustawy. Podpisała się pod tym Naczelna Izba Lekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Krajowa Izba Fizjoterapeutów, Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych. Wszyscy zgodnie podkreślają, że jako przedstawiciele zawodów zaufania publicznego nie mogą się zgodzić z ryzykowaniem życia i zdrowia Polaków. Mało tego, w dyskusji nad tym projektem ustawy nawet pan prof. Maksymowicz, który zasiada w klubie Prawa i Sprawiedliwości, uważał, że trzeba wziąć pod uwagę te wszystkie kwestie, które zostały poruszone przez Biuro Analiz Sejmowych.

    Jeżeli słyszę, że sejmowy legislator mówi, że przepis jest enigmatyczny i kontrowersyjny, to co więcej mogą powiedzieć posłowie? Taka dyskusja była chociażby w przypadku art. 19. Było wiele uwag legislatorów dotyczących konstytucyjnej zasady równości przy okazji omawiania punktów dotyczących pielęgniarek i położnych w kontekście prawa wykonywania zawodu. Mówiło się wręcz o legalizacji fikcji. Czy w polskim parlamencie może zostać uchwalona ustawa tak krytycznie, tak jednoznacznie oceniona przez fachowców?

    Rozmawiałem z wieloma osobami pracującymi w systemie ochrony zdrowia, nie tylko z lekarzami, pielęgniarkami, ale także z osobami, które wykonują inne zawody medyczne. Wszyscy uważają, że poluzowanie kryteriów przyjmowania do pracy osób spoza Unii Europejskiej bez przestrzegania weryfikacji ich kwalifikacji i znajomości języka polskiego - ta opinia jest zgodna - stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia wszystkich pacjentów. Uważają, że możemy mieć do czynienia nawet ze zwykłymi oszustami, którzy chcą szybko zarobić dobre pieniądze, przyjeżdżając do Polski. Przecież w środowisku już się mówi o tym, że firmy, które ściągają pracowników z zagranicy, już mają wręcz podpisane z nimi umowy. Oni czekają, aż ta ustawa zostanie przyjęta.

    My jako klub Koalicji Polskiej - Polskiego Stronnictwa Ludowego, Unii Europejskich Demokratów, Konserwatystów uważamy, że regulacje dotyczące przyznawania prawa wykonywania zawodu powinny być zmienione, ale nie tak, że rezygnujemy z tych przepisów. Jest to absolutnie niedopuszczalne.

    Ustawa mówi o określeniu nowych kompetencji NFZ-u w związku ze zmianami, które niedawno poczyniliście i które mają nie wiadomo czemu służyć dalej. Zamiast wzmacniać sanepid, rząd zajmuje się sam sobą, czyli określa, kto co może w nowym NFZ-ecie, pod nowym prezesem. Odsuwanie wdrażania przepisów, które Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego ma zrealizować, to jest także uchylanie się i przyznanie się do winy, że nie udało się wam wprowadzić tych przepisów, co do których chcieliście, aby funkcjonowały.

    Generalnie oceniając te zmiany przepisów dotyczące ratownictwa medycznego, wątpię, czy po wprowadzeniu tych zmian we wszystkich województwach będzie możliwe bezpieczne przejęcie dyspozytorni medycznych przez wojewodę od 1 stycznia. Rozmawiałem z ratownikami medycznymi, chodzi o 5-letnie doświadczenie kierownika zespołu medycznego, które jest według tej ustawy zdjęte. Oni wiedzą, że dla pracodawcy to będzie dość wygodna sprawa, bo tych pracowników z takim doświadczeniem nie ma. Natomiast jeżeli chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, o jakość tego świadczenia medycznego, to nic więcej chyba nie muszę mówić. Jak patrzę na to poluzowanie tych wymogów, to czekam, aż doprowadzicie do sytuacji, że pilot w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym nie będzie musiał mieć licencji, bo do tego to zmierza.

    My jako Koalicja Polska postulujemy, żeby wziąć się za realne sprawy, m.in. żeby premier się wreszcie wypowiedział co do szczepień na koronawirusa. Niech z tej mównicy powie, czy te szczepienia będą bezpłatne, czy te szczepienia będą dobrowolne, w jaki sposób on rozdystrybuuje szczepionkę i czy uniknie błędów związanych z dystrybucją szczepionki (Dzwonek) na grypę. Oczekujemy tego od premiera i od ministra zdrowia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia