9. kadencja, 21. posiedzenie, 3. dzień (27-11-2020)
52. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych (druki nr 763 i 776).
Poseł Aleksander Miszalski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Problemy w służbie zdrowia są obecne od lat. Od lat wiadomo, że brakuje lekarzy. Dlaczego w takim razie w wakacje, przed drugą falą epidemii, nie zajęliście się kwestią braku personelu medycznego? Kampania Andrzeja Dudy i wojenki partyjne były ważniejsze? Gdybyście wówczas się tym zajęli, byłby czas na konsultacje społeczne. Szkoda, bo samorządy zawodów medycznych są w tej sprawie niezwykle zgodne - import kadr spoza Unii w takiej formie to zagrożenie dla pacjentów. Ustawa nie gwarantuje właściwej weryfikacji osób, ich wiedzy, a nawet znajomości języka polskiego. Może to jest dobry czas, by Jarosław Kaczyński przeprosił za słowa posłanki Hrynkiewicz, która w 2017 r. krzyczała do lekarzy: niech jadą. Ostatnio posłanka Lichocka mówiła: Niemcy, jak chcecie pomóc, oddajcie naszych lekarzy. To może się zdecydujecie?
Zresztą miesiąc temu Sejm uchwalił ustawę, która zawiera ułatwienia dotyczące zatrudniania lekarzy ze Wschodu. Wciąż nie opublikowaliście tej ustawy. Dlaczego? Bo zawiera dodatki, których nie chcecie wypłacić lekarzom? To samo zrobiliście z pracownikami sanepidu. (Dzwonek) Uchwaliliście ustawę o podwyżkach o 70%, ale do tej pory żaden sanepid w Polsce nie dostał na to pieniędzy. Jeżeli chcecie mieć sprawną służbę zdrowia, to zamiast wyganiać lekarzy, zacznijcie w końcu dobrze im płacić i okazywać im szacunek. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia