9. kadencja, 21. posiedzenie, 3. dzień (27-11-2020)
54. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi oraz niektórych innych ustaw (druki nr 765 i 777).
Poseł Zdzisław Wolski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oto projekt ustawy, nad którym dyskutujemy. Proszę zwrócić uwagę na objętość i czas, który mieliśmy wszyscy na przepracowanie tej ustawy. Ustawa nosi tytuł: o zmianie ustawy o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi oraz niektórych innych ustaw. Oczywiście, jest to nazwa myląca, bo są tutaj - i bardzo dobrze, czekaliśmy na to - uregulowane sprawy umów koncesji zgodnie ze standardami Unii Europejskiej, ale tak naprawdę to jest rewolucja w Prawie zamówień publicznych. Ustawa Prawo zamówień publicznych od 2004 r., w którym została uchwalona, była zmieniana ponad 70 razy. Jest to kolejna zmiana, i to duża. Dlatego też te pomysły, przedstawiane również na wczorajszym posiedzeniu komisji gospodarki czy przed chwilą, jak np. ten, żeby nazwę tej ustawy zmienić, są jak najbardziej logiczne. Ale po kolei.
Jeżeli chodzi o kodyfikację Unii Europejskiej, owszem, jest tu to, na co czekaliśmy, czyli odniesienie do dyrektywy Parlamentu Europejskiego jeszcze z 2014 r., czyli tzw. dyrektywy 214/23/UE, z aktualizacją stałą Komisji Europejskiej w aktach wykonawczych i wprowadzenie progu unijnego, i to progu w złotówkach, a nie w euro, po to żeby uniknąć kłopotliwych, czasami prawnie niebezpiecznych przeliczeń, według jakiego kursu euro na złotówki przeliczać. A więc to mamy zapewnione. Są tu omówione różne warianty umów, również z organizacjami międzynarodowymi, też organizacjami międzynarodowymi finansującymi, instytucjami finansującymi, a więc czy umowa będzie tylko sektorowa, czy może będzie miała również inne składowe, zamówienia publiczne czy działalność objętą art. 346 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Natomiast jeżeli chodzi o różne strategiczne, fundamentalne zmiany w Prawie zamówień publicznych, jest tego ogrom. To dotyczy zresztą nie tylko zmian właśnie w tej ustawie, ale również zmiany ustawy o partnerstwie publicznoprawnym chociażby. To są zmiany wspomniane przez przedmówców o zamówieniach bagatelnych i wiele innych zmian, w tym o systemie karania, o działalności KIO, czyli Krajowej Izby Odwoławczej. I bardzo dobrze, że są te regulacje, to mówię z całym przekonaniem, natomiast idzie to zbyt szybko. Może, i to proponuję wszystkim, przejdźmy do stworzenia kodeksu zadań publicznych, żeby wreszcie po długich, wspólnych pracach został stworzony katechizm działalności gospodarczej niemal, bo w pełni to się nie da, ale niemal docelowo.
Prawo zamówień publicznych jest to potężne narzędzie dla nas wszystkich, dla całego kraju, bo Prawo zamówień publicznych kształtuje gospodarkę państwa, wpływa na możliwość realizacji strategicznych celów społecznych i politycznych, ma niesłychanie wielkie znaczenie dla polityki rynku pracy, walki z bezrobociem, dla różnych celów gospodarczych czy rozwojowych. I Prawo zamówień publicznych musi być naprawdę dopracowane.
Podtrzymuję tu nasz wspólny wniosek zgłoszony wczoraj w komisji rozwoju, żeby opóźnić wejście w życie tej ustawy do 1 lipca 2021 r., bo zamawiający nie są przygotowani i nie zdążą się przygotować. Mamy epidemię, proces inwestycyjny, usługowy poprzez zamówienia publiczne powinien iść płynnie, bez przerw, a wejściem w życie ustawy to zakłócimy. Ludzie są nieprzeszkoleni, nie wiedzą, jak mają się zachować, by nie doszło do ryzyka prawnego, naruszenia dyscypliny finansów publicznych, kar administracyjnych, finansowych. Nie mamy nawet przygotowanej platformy zamówienia (Dzwonek), mamy tylko propozycję, że miniportal, który pracuje do tej pory, stanie się przejściowo miniportalem BiS. To jest takie przygotowanie.
Przebieg posiedzenia