9. kadencja, 22. posiedzenie, 1. dzień (09-12-2020)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o wypowiedzeniu Porozumienia Prowizorycznego w sprawach handlowych i nawigacyjnych między Polską a Bułgarją, podpisanego w Sofji dnia 29 kwietnia 1925 roku (druki nr 688 i 726).

Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Słynny angielski minister spraw zagranicznych i premier lord Palmerston powiedział kiedyś: Wielka Brytania nie ma wiecznych wrogów i niezmiennych przyjaciół, ma natomiast wieczne i niezmienne interesy i za tymi interesami będziemy podążać. Polska nie była tak szczęśliwa jak Wielka Brytania, bo przez 200 lat historii nie mieliśmy samodzielnej polityki zagranicznej w związku z okresem zaborów, z okresem II wojny światowej i dominacji sowieckiej przez kilkadziesiąt lat w Polsce. Mieliśmy tylko 20 lat szczęśliwych, kiedy to nasza polityka zagraniczna była suwerenna.

    Z wielką przyjemnością dowiedziałem się, że obowiązuje nas do tej pory Porozumienie Prowizoryczne w sprawach handlowych podpisane, zawarte pomiędzy prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej a królem Bułgarów. Jest to unikalny dokument, ponieważ ma prawie 100-letnią już historię. Jest rzeczą jak na polskie warunki niesłychaną, że obowiązuje nas sześć artykułów tego porozumienia, które do tej pory jest ważne. To jest przyczynek do historii dyplomacji polskiej bardzo interesujący. Z wielkim wzruszeniem zobaczyłem, że ten dokument został ratyfikowany przez prezydenta Mościckiego, premiera Piłsudskiego i ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego.

    Jest rzeczą oczywistą, że Polskie Stronnictwo Ludowe, Koalicja Polska przychyla się do tego, żeby to Porozumienie Prowizoryczne wypowiedzieć, bo jest to dokument o charakterze w tej chwili czysto historycznym i w związku z tym nie powinien dalej obowiązywać. Jest on sprzeczny z prawem unijnym. Niemniej sprawia mi wielką przyjemność to, że mieliśmy okazję nad tym się pochylić w połączonych komisjach spraw zagranicznych i gospodarki morskiej. Szczerze mówiąc, żaden poseł z żadnego ugrupowania nie wniósł jakichkolwiek obiekcji ani nie zadał pytań co do tego. W związku z tym jedność na sali, gdzie obradowały dwie komisje, była pełna. Zakładam, że tak będzie teraz na sali sejmowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia