9. kadencja, 22. posiedzenie, 1. dzień (09-12-2020)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego (druk nr 732).

Poseł Krzysztof Bosak:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przedłożony projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego jest implementacją dwóch dyrektyw Unii Europejskiej, inspirowany jest troską o ochronę dzieci przed nadużyciami seksualnymi, w szczególności mamy tu na myśli dyrektywę w sprawie zwalczania niegodziwego traktowania w celach seksualnych i wykorzystywania seksualnego dzieci oraz pornografii dziecięcej.

    Polski system prawny prezentuje już w tej chwili dość wysoki standard obchodzenia się z ofiarami tego typu przestępstw, jednak te przepisy, które proponuje Unia Europejska, nie wyglądają źle. Jest domniemanie w przypadku osób, których wieku nie da się ustalić, tego, by traktować je jako osoby małoletnie, a więc stosować wyższe standardy ochrony, większą delikatność wobec ofiar tego typu przestępstw, szczególnie jeżeli chodzi o ofiary, których tożsamość trudno ustalić, a więc może to dotyczyć sytuacji dzieci porwanych - dzieci czy młodzieży, bo gdy mówimy o problemie z ustaleniem wieku ofiar, to dotyczy to młodzieży młodszej czy młodzieży na granicy dorosłości i wieku właśnie młodzieńczego objętych specjalną ochroną prawną - wówczas mogą to być sytuacje międzynarodowego handlu ludźmi i jak najbardziej podniesienie standardu ochrony jest czymś, o co warto zadbać.

    To drobna zmiana techniczna w Kodeksie postępowania karnego, natomiast przy tej okazji warto przyjrzeć się, jak wygląda realizacja zapowiedzi partii rządzącej w obszarze ochrony osób będących właśnie ofiarami przestępstw pedofilskich. Pozwolę sobie tutaj zacytować. Na konwencji wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w Szczecinie 12 maja 2019 r. lider PiS-u Jarosław Kaczyński, nieobecny niestety na sali w tej chwili, mówił: Chcemy w tych sprawach być naprawdę surowi, bezlitośnie surowi. Ani wysoka ranga w jakiejkolwiek organizacji, także kościelnej, ani nawet nagroda Nobla, ani nic innego nie zwalnia z odpowiedzialności w tego rodzaju sprawach. W konsekwencji w czerwcu 2019 r. partia rządząca przedłożyła w Sejmie projekt nowelizacji Kodeksu karnego zakładający m.in., że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat. Najbardziej zaburzonym sprawcom będzie grozić bezwzględne dożywocie, najcięższe zbrodnie pedofilskie nigdy nie będą się przedawniać. I co się stało następnie, proszę państwa? Przypomnijmy, co się stało. W chaosie legislacyjnym projekt był przez Sejm przeprowadzony w sposób nieprawidłowy, niezwykle pospieszny, przez co nieprawidłowy. Prezydent Andrzej Duda wobec poważnych wątpliwości, czy projekt został w Sejmie uchwalony prawidłowo, skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny 14 lipca br. w wyroku sygnowanym KP 1/19 uznał, że ustawa jest niezgodna z konstytucją nie ze względu na swoją treść, ale ze względu na partactwo legislacyjne, które tutaj, w Izbie, się odbyło, i ten projekt trafił do legislacyjnego śmietnika, nigdy nie wszedł w życie. Partia rządząca nie przedstawiła ponownie tych przepisów w celu ich uchwalenia w Sejmie, a opinia publiczna o sprawie zapomniała.

    Pozwolę sobie też przypomnieć, że tak samo wiele miesięcy czekaliśmy na powołanie członków państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii i prace tej komisji w tej chwili właściwie dopiero ruszają, po tak długim czasie dyskusji na ten temat, organu, którego powołanie należy pochwalić, ale który zaczyna pracować w rok po tym, jak przepisy dotyczące jego stworzenia były w Izbie uchwalane.

    Oprócz prewencji oraz bezwzględnego ścigania przestępstw pedofilskich wobec małoletnich warto pochylić się też nad problemami opieki nad ofiarami. Stan ogólny psychiatrii dziecięcej w Polsce, jak już wszyscy wiemy w wyniku toczącej się debaty, jest opłakany. Dzieci z traumami wynikającymi z nadużyć seksualnych, z przestępstw i ze zbrodni o charakterze pedofilskim następnie nie mają dostępu do dobrej opieki, do dobrej terapii, która pozwoliłaby im wyjść z tej traumy. To jest też problem, który tutaj w Sejmie powinien być poruszony i powinien wybrzmieć.

    Poza takimi kosmetycznymi zmianami prawa wynikającymi z implementacji przepisów unijnych jak dzisiaj potrzebujemy też dotknąć tematu zbyt szybkiego, zbyt łatwego przedawniania się przestępstw pedofilskich oraz zbyt łatwej drogi do uniknięcia kary za ukrywanie takich przestępstw. Będziemy do tych spraw wracać. Potrzeba tutaj znacznie bardziej kompleksowych zmian legislacyjnych. Partia rządząca takie zmiany zapowiadała, niestety one przepadły, nikt o tym (Dzwonek) w tej chwili nie pamięta.


Przebieg posiedzenia