9. kadencja, 22. posiedzenie, 1. dzień (09-12-2020)

11. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Wiceprezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego (druki nr 797 i 811).

Poseł Artur Dziambor:

    Panie marszałku, ja bym na początek prosił, żeby pan czasem uciszał klub. (Gwar na sali)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Teraz hałasują z tej strony.

    Poseł Artur Dziambor:

    Tych też. Tych też. Bądźmy uczciwi.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Jak słuchałem posła Tułajewa, to dziwiłem się, że to jest debata nad wotum nieufności dla premiera Kaczyńskiego, a nie debata nad przyznaniem mu Pokojowej Nagrody Nobla.

    (Poseł Sławomir Nitras: Narodowego Nobla.)

    Naprawdę, łza się potoczyła.

    Gdy dzisiaj rozmawialiśmy tutaj o merytorycznych punktach, poruszaliśmy np. temat akcyzy na samochody albo rozmawialiśmy o stoczni w Świnoujściu, którą właśnie zabiliście, zwalniając kilkaset osób z pracy, to było na sali dwóch reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości.

    (Poseł Adam Szłapka: Może TVP...)

    Teraz jest cała elita. Priorytety. Piękne.

    Szanowny Panie Wicepremierze do Spraw Bezpieczeństwa! Jak to jest piastować najbardziej fikcyjne stanowisko w tym rządzie? Bo przecież wiemy doskonale, że jest to stanowisko fikcyjne. Wiemy doskonale, że odbyła się tzw. rekonstrukcja rządu. Ta rekonstrukcja rządu polegała na tym, że kilku ministrów stało się wiceministrami. Kilku innych wiceministrów stało się dyrektorami nowych urzędów, które stworzyliście. Zlikwidowaliście kilka ministerstw, ale w zamian za to postawiliście urzędy i tam się więcej zarabia, bo nie funkcjonuje tam ustawa ograniczająca zarobki dla polityków. Widzimy to przecież. Wiemy o tym doskonale, jak to wygląda.

    Jest pan w tym rządzie, na tym stanowisku tylko po to, żeby dbać o bezpieczeństwo Mateusza Morawieckiego, który nie radził sobie w wojnie ze Zbigniewem Ziobro, oraz jest pan od tego, żeby pilnować tego, co się dzieje w środku, i nawet to panu nie wychodzi, bo na arenie międzynarodowej mamy wielogłos. Minister Gowin coś powie, minister Ziobro coś powie, premier Morawiecki coś powie na zewnątrz, przynosząc nam wstyd.

    Panie Premierze! Nie daje pan rady nawet utrzymać swojego rządu. Czas zrezygnować z tego stanowiska. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia