9. kadencja, 22. posiedzenie, 2. dzień (10-12-2020)

13. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marek Gróbarczyk:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Sytuacja, która dotyczy przemysłu stoczniowego, jest powszechnie znana, w obszarze tak Polski, jak i Europy czy całego świata. Najbliższy rok będzie dla przemysłu stoczniowego - i wszyscy to wskazują - najtrudniejszy od końca II wojny światowej ze względu na całkowite zahamowanie nowych zleceń, jeśli chodzi o budowę jednostek. W związku z tym większość stoczni przekwalifikowuje się na remonty. Ma temu służyć zielony ład, a więc zero emission. W ten sposób przede wszystkim stocznie niemieckie, które są tutaj głównym napędem, jeśli chodzi o budowę jednostek, będą przekwalifikować swoją działalność.

    W tej sytuacji i w świetle tego, co się dzieje w polskim przemyśle stoczniowym, i prywatnym, i państwowym, bezwzględnie musimy zastosować program restrukturyzacyjny, i to nie program restrukturyzacyjny, który trwał od wielu lat, a polegał na tym, co jest winą wielu rządów, że to, co się sprzedawało, po prostu się przejadało.

    Myślę, że pan poseł nie będzie kwestionował sprawy budowy nowego doku, a więc aktywa, które bezwzględnie przez nikogo nie jest krytykowane i stanowi jedyny element, który może spowodować, że przemysł stoczniowy w Szczecinie zostanie zachowany. W związku z tym, że realizacja tego projektu musi się odbyć na podstawie testu prywatnego inwestora, a więc oceny, czy nie nastąpiła niedozwolona pomoc publiczna, Gryfia musi zgromadzić środki na realizację tego przedsięwzięcia.

    Takim rozwiązaniem jest bezwzględnie skeszowanie się na stoczni Świnoujście, która jest dedykowana do operacji portowych. Mamy dwukrotny wzrost przeładunków w portach od 2014 r. Mamy ogromną koncepcję czy potrzebę budowy całego zaplecza dla offshore’ów. To jest teren, który wybitnie nadaje się na realizację tego typu zleceń. Mało tego, zakładamy, że powinien nastąpić wzrost o 1/3 przeładunków w portach, który realnie wpływa na rozwój regionu, a przede wszystkim na wzrost liczby miejsc pracy.

    W naszych działaniach zastosowaliśmy przede wszystkim podejście socjalne i szeroko idącą współpracę w zakresie reorganizacji, a więc wszyscy pracownicy dostali propozycję pracy w Szczecinie na tych samych warunkach. Ci, którzy nie zdecydują się, dostaną odprawy z tytułu zwolnienia i dodatkowo ekwiwalent za urlop. Mało tego, dalej mogą aplikować o pracę w stoczni.

    W związku z tym cały ten pakiet działań ma za zadanie przyniesienie gotówki do stoczni i wykonanie wszelkich robót modernizacyjnych oraz hydrotechnicznych w zakresie posadowienia nowego doku. Budowa nowego doku, w sprawie której została już podpisana umowa pomiędzy FRS, Stocznią Szczecińską czy SPP i Gryfią, ma rozpocząć się w przyszłym roku, wszystkie decyzje zostały podjęte. Ten dok będzie realizowany na terenie SPP czy Stoczni Szczecińskiej - mam nadzieję, że nazwa jednak wróci - co dostarczy zleceń dla wszystkich kooperantów czy większości kooperantów, którzy dzisiaj cierpią z powodu braku pracy na rynku, przede wszystkim stoczniowym. W związku z tym jest to jedyne racjonalne działanie w kontekście podejmowanych działań modernizacyjnych.

    Decyzja zarządu, która została przedstawiona walnemu zgromadzeniu, zyskała akceptację i weszła do realizacji. Akceptację zyskały również wszystkie działania spółek, które będą finansować i realizować tę inwestycję. Budowa nowego doku również zyskała akceptację walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Jesteśmy przekonani, że to jest jedyny (Dzwonek) możliwy sposób na to, aby zachować przemysł stoczniowy w Szczecinie bez straty dla branży, jeśli chodzi o Świnoujście, bo to jest teren dedykowany pod inwestycje portowe. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia