9. kadencja, 22. posiedzenie, 2. dzień (10-12-2020)
13. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Gadomski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Poseł! Krótkie pytanie i myślę, że w sumie będzie krótka odpowiedź, może trochę rozwinę wątek zgonów w listopadzie.
Nie będziemy czekać 13 miesięcy, czyli zgadzamy się co do tego, że jest to palący problem. Zgadzamy się co do tego, że analiza jest wymagana, jest niezbędna, żeby rzeczywiście określić, jakie są powody wzrostu liczby zgonów, bo tak, to jest fakt, niestety ten listopad, te statystyki są tragiczne, są trudne do zaakceptowania i bardzo martwiące. Dlaczego nie będziemy czekać 13 miesięcy? Bo minister zdrowia zlecił Narodowemu Instytutowi Zdrowia Publicznego we współpracy z GUS-em przeprowadzenie takiej analizy znacznie szybciej. Na wstępne wyniki liczymy tak naprawdę na początku stycznia.
Musimy też jasno powiedzieć, że ten 13-miesięczny czy nawet dłuższy, ponadroczny termin, to taki standardowy termin, z którym mamy do czynienia od lat. Tak funkcjonuje system sprawozdawczości statystycznej GUS-u, tak funkcjonuje pewna analiza. Odwołam się do przykładu innych rejestrów populacyjnych. Krajowy Rejestr Nowotworów, tam analiza, która ma odpowiedzieć, jakie były przyczyny choroby, jaki nowotwór, jaka przeżywalność itd., jest odwleczona o 2 lata. Mamy dzisiaj rzetelne dane za 2017 czy 2018 r., bo taka jest logika konstruowania tych rejestrów. Ale zgadzam się, że te dane muszą być szybciej, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego we współpracy z GUS-em mają taki raport wypracować.
My również w Ministerstwie Zdrowia, dysponującym ograniczonymi danymi - bo nie dysponujemy wszystkimi raportami statystycznymi, które ma GUS - dokonujemy wstępnej analizy. Taka analiza w oczywisty sposób może dotyczyć zgonów nie tylko w zakresie liczby, ale i struktury wiekowej osób. Próbujemy - to bardzo trudne - dokonać analizy obciążenia chorobami współistniejącymi. My oczywiście dzisiaj raportujemy zgony w takim ujęciu, że pokazujemy, czy dany pacjent był obciążony chorobą współistniejącą, czy nie, natomiast tutaj prowadzimy nieco szerszą analizę, zastanawiając się i szukając odpowiedzi, na ile miały wpływ na to te choroby współistniejące, na ile sam COVID, bo też zdajemy sobie sprawę z tego, że zgony z COVID-em, które raportujemy, to są zgony zaraportowane w systemie EWP, przede wszystkim zgony szpitalne czy stwierdzone przez ratownictwo medyczne. Ale też zdajemy sobie sprawę z tego, że wysoce prawdopodobne jest to, że część osób zmarła na COVID i nie miała wcześniej wyniku pozytywnego. Analizujemy to na dwa sposoby, to też może warto uzupełnić. Nie pokazujemy tylko zgonów w trakcie COVID-u, bo analizy Ministerstwa Zdrowia dotyczą też osób, które przeszły COVID, czyli mówimy, że być może ten COVID to spowodował. Potem te osoby być może nawet zakończyły okres izolacji czy wyszły ze szpitala, ale takie zgony np. w warunkach domowych się zdarzają. Więc takie analizy też prowadzimy, też rozszerzamy.
To są wstępne analizy, wiec dzisiaj jeszcze ciężko mówić o wynikach za listopad, bo ciągle jesteśmy w trakcie procesu tej analizy. Jeśli popatrzymy na te wstępne wyniki, to za większość tej nadwyżki, którą rzeczywiście widzimy w listopadzie - widzimy ją od października, bo tak naprawdę w październiku zaczęły się wzrosty liczby zgonów - myślę, że w zależności od tygodnia ponad 50%, na pewno odpowiadają zgony bezpośrednio związane i zaraportowane jako zgony pacjentów z COVID-em. Za istotną część odpowiadają te zgony, gdzie pacjent miał COVID wcześniej. Za ogromną część - tak na szybko, jak patrzę na raporty, pewnie za około 70-75% - odpowiadają zgony pacjentów COVID-owych i nie-COVID-owych z chorobami współistniejącymi. Prowadzimy tę analizę związaną z chorobami, wybierając, można tak kolokwialnie powiedzieć, procedury czy świadczenia realizowane na rzecz pewnych pacjentów, w szczególności w chorobach przewlekłych, onkologicznych, kardiologicznych, w okresie historycznym ostatnich 12 miesięcy. I tu rzeczywiście się zastanawiamy. Natomiast nie jesteśmy w stanie jednoznacznie przeprowadzić dzisiaj chociażby oceny kart zgonów. To zadanie stoi w pewnym sensie przed instytutem we współpracy z GUS-em. Natomiast, jak widzimy, ogromna większość zgonów to zgony osób z chorobami współistniejącymi. Ale co może warto dopowiedzieć... (Dzwonek)
Panie marszałku, mogę jeszcze 1,5 minutki?
Co warto dopowiedzieć, to te zgony, oczywiście... Zapaliło się już chyba nie żółte, a czerwone światło w ministerstwie i podjęliśmy pewien katalog działań niezwłocznie, praktycznie od razu. Po pierwsze, w zakresie pacjentów, w szczególności starszych, bo rzeczywiście za większość tej nadwyżki liczby zgonów odpowiadają zgony wśród osób starszych, wśród osób 70+. Tutaj wydaje się, że zidentyfikowaliśmy ryzyko polegające na zbyt późnym trafieniu do szpitala. Dużo zgonów stwierdzanych chociażby przez służby ratownictwa medycznego to nie są zgony w karetkach, to są zgony, które ratownictwo stwierdza już po dojechaniu do domu. Tu oczywiście powodów jest dużo, dyskutowaliśmy o tych powodach w Komisji Zdrowia. Jakie działania? Przede wszystkim zapewniliśmy automatyczny system włączania pacjentów 55+ do programu domowej opieki, w którym wykorzystujemy pulsometry, do programu, w którym dostęp do tych pulsometrów mają służby ratownictwa, lekarze. Mamy tego coraz więcej, są rzeczywiście istotne zwiększenia w tym programie domowej opieki medycznej. Jak dobrze pamiętam, do wczoraj ponad 30 tys. osób zostało objętych tym programem.
Tu jest bardzo ważne wprowadzenie właśnie połączenia między dyspozytorami ratownictwa medycznego a centrum koordynacyjnym PulsoCare, co w pewnym stopniu też ma zwiększać sprawność działania ratownictwa medycznego. Co do samego ratownictwa, to oczywiście też chodzi tu o wdrożenie testów antygenowych. To pewna zmiana i przypomnienie zasad i wytycznych dla dysponentów zespołów ratownictwa medycznego oparte też właśnie na badaniach, testach antygenowych. Oczywiście jest też zwiększenie dostępu do leków w procesie leczenia, do Remdesiviru, o którym było tutaj dość głośno. Rzeczywiście są to istotne zwiększenia w IV kwartale. Jeżeli chodzi o dostęp do osocza, to wczoraj było posiedzenie Komisja Zdrowia i miałem przyjemność przedstawiać informację o tym. Dzisiaj mamy praktycznie 4-krotne nadwyżki w stosunku do potrzeb, takie nadwyżki magazynowe. Jest też zapewnienie sprawnego dostarczania tlenu. Tutaj jest współpraca również ze spółkami Skarbu Państwa, z Ministerstwem Aktywów Państwowych. Chodzi też o inną organizację intensywnej terapii w szpitalach - pod wodzą pana prof. Owczuka powstały pewne wytyczne dotyczące kwalifikacji pacjentów do intensywnej terapii - także o inną organizację zespołów, wiele innych działań.
Ale rzeczywiście zgadzam się z panią poseł, informacje nie są dobre i będziemy kontynuować i analizy, i działania minimalizujące zgony w tym obszarze. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia