9. kadencja, 22. posiedzenie, 2. dzień (10-12-2020)
13. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Mam taką dobrą radę. Jak ktoś handluje benzyną, to może niech się nie zabiera za handlowanie informacją, bo potem efekt jest dość wybuchowy, a odpowiedzi na żadne pytanie, jak mówi tu pan poseł Miszalski, nie było. I podejrzewam, że w dalszym ciągu nie będzie.
Panie Ministrze! W poprzedniej kadencji spółki Skarbu Państwa służyły wam do takiego stworzenia bogatego magazynu dla waszych kadr, i to magazynu zasobnego w posady. W tej kadencji poszliście dalej. Otóż spółki Skarbu Państwa zaczynają wam służyć do zadań specjalnych. A to mają np. przeprowadzać wybory, co miało się zdarzyć w tym roku, a Skarb Państwa traci na tym 70 mln zł, a to teraz, jak się okazuje, mają wydawać gazety.
Ja się nie dziwię, panie ministrze, że pan nie ma zielonego pojęcia, jak wygląda rynek medialny w Europie, i opowiada pan tutaj (Dzwonek), za przeproszeniem, herezje. Ja tylko panu powiem: wydawanie gazet to nie to samo co robienie hot dogów i sprzedawanie benzyny. Jest taka wartość konstytucyjna, a wczoraj tu wasz prezes i wasz premier bardzo dużo mówili o wartościach...
(Poseł Barbara Bartuś: Premier jest nasz - polski.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Przepraszam bardzo, proszę pozwolić pani poseł dokończyć.
Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:
Jest taka wartość konstytucyjna, która się nazywa: wolność słowa. O panu prezesie Obajtku do tej pory się mówiło, że wszystko może, a jak widzę, teraz wszystko wie. Łamiecie tym wartość konstytucyjną. Żeby pan zrozumiał, o co chodzi... ˝Dziennik Łódzki˝. Ja tu panu pokażę. To moja gazeta. Kupiliście ją sobie teraz. Ciekawa jestem, czy w tym ˝Dzienniku Łódzkim˝ pojawi się informacja, że pan Daniel Obajtek w swoim poprzednim wcieleniu, w innej spółce, miał postępowanie w sprawie o łapówkarstwo. Chyba nie. (Oklaski)
(Poseł Barbara Dziuk: Proszę nie kłamać.)
(Poseł Barbara Bartuś: To jest nieprawda.)
Proszę, witam koleżanki, proszę bardzo, proszę uprzejmie, tak to wygląda.
Bardzo bym chciała, żeby w dalszym ciągu w ˝Dzienniku Łódzkim˝ ukazywały się prawdziwe informacje. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia