9. kadencja, 22. posiedzenie, 2. dzień (10-12-2020)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Paweł Kowal:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W trzech punktach do trzech osób, które siedzą na tej sali, ale przekaz, myślę, będzie klarowny dla wszystkich.
Zwracam się do Zbyszka Girzyńskiego, bo się znamy i specjalnie tak mówię, trochę jak akademik do akademika. Wy stawiacie wóz przed koniem i wy bardzo dobrze wiecie, że to jest rozwiązanie bez sensu i ono nie jest nikomu potrzebne. Jak robicie w jednym roku ustawę, w której dajecie tyle władzy rektorom, to po co potem wjeżdżacie na uczelnie i chcecie się tam panoszyć? Niech rektorzy to załatwią. Nie otwierajcie tych drzwi. I mówię to w imię przyszłości. Nie otwierajcie tych drzwi, jeżeli jeszcze coś w Polsce traktujecie poważnie, bo na otwieraniu tych drzwi, gdzie dajecie klucze do uniwersytetów ministrom, politykom itd., sami się na końcu przejedziecie. I zapamiętaj sobie, Zbyszek, ten dzisiejszy dzień, bo ciebie to dotknie, co ty dzisiaj promujesz. Bo nie słyszałem... (Gwar na sali)
Teraz ja mówię, proszę nie przeszkadzać, trochę kultury.
(Poseł Joanna Borowiak: No ale naprawdę...)
Bo nie powiedziałeś ani słowa, kiedy policja wchodziła na politechnikę.
(Poseł Zbigniew Girzyński: Nieprawda.)
No to dobrze, to wyjdź tutaj...
(Poseł Zbigniew Girzyński: Kłamiesz teraz.)
Nie, ja nie...
(Poseł Zbigniew Girzyński: Powiedziałem, publicznie protestowałem.)
Panie marszałku...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Ale wdaje się pan teraz w dyskusję z posłem...
Poseł Paweł Kowal:
Będę...
(Poseł Zbigniew Girzyński: Skoro się zwracasz do mnie, to ci odpowiadam.)
To przyjdź tutaj i sprostuj.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Ale niech pan wygłosi swoje zdanie...
Poseł Paweł Kowal:
No właśnie.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
...i wypełni swój czas, a nie dyskutuje teraz z posłami na sali.
Poseł Paweł Kowal:
Przyjdź tutaj...
(Poseł Zbigniew Girzyński: Posłuchaj sobie mojego wywodu. Nie kłam.)
Zbyszek, rozróżniaj kłamstwo od niewiedzy. To jest podstawowe u akademika.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pan poseł nie rozumie, co do niego mówię.
Poseł Paweł Kowal:
Więc przeproś mnie za kłamstwo, a ja z przyjemnością wysłucham twojego wyjaśnienia w sprawie wejścia na politechnikę.
(Poseł Zbigniew Girzyński: Przeproś za to, że mnie obraziłeś.)
Ja cię nie obraziłem. Rozróżniaj kłamstwo...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle, czy pan rozumie, co ja mówię?
Poseł Paweł Kowal:
Panie marszałku...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Proszę wygłosić swoją opinię, a nie dyskutować z posłem na sali.
Poseł Paweł Kowal:
Ale nie mogę, przecież pan widzi.
(Poseł Zbigniew Girzyński: Sam zacząłeś.)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
To nie jest komisja, to nie są kuluary, tylko sala sejmowa.
Poseł Paweł Kowal:
Panie marszałku, mogę już mówić, czy nie?
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Jeszcze ma pan 10 sekund.
(Poseł Paulina Hennig-Kloska: To jest właśnie wolność w waszym wydaniu.)
Poseł Paweł Kowal:
Dobrze. To jest właśnie wolność.
Do pana ministra Murdzka - pan reprezentuje dużo zdrowego rozsądku. Jeśli naprawdę są dobre intencje, niech się spotkają tutaj posłowie, którzy się na tym znają (Dzwonek), i ustalmy razem, co trzeba naprawdę zrobić.
I do pana marszałka Terleckiego, wspominając, kiedy chodziliśmy do pana na wykłady - panie marszałku, pan sam wie, że reforma sprzed 2 lat obniża znaczenie języka polskiego w badaniach...
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł Anita Kucharska-Dziedzic, klub Lewicy.
Poseł Paweł Kowal:
...pan wie, o czym piszą historycy związani z pana ugrupowaniem, pan widzi, co się dzieje z naukami społecznymi. Tym się trzeba zająć, a nie wymyślać sztuczne tematy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia