9. kadencja, 22. posiedzenie, 2. dzień (10-12-2020)

15. i 16. punkt porządku dziennego:


  15. Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 689).
  16. Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (druk nr 178).

Poseł Michał Urbaniak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowane przepisy dotyczą poszerzenia kręgu podmiotów zdolnych występować przed organami administracji publicznej. ˝Obywatela˝ ma zastąpić ˝zainteresowany˝. Skąd taka zmiana? Otóż w Polsce dochodzi do systematycznej podmiany populacji, coraz bardziej masowej. W latach 2010-2014 liczba pozwoleń na pracę dla cudzoziemców oscylowała wokół 40 tys. rocznie. W 2015 r. - 65 tys., w 2016 r. - 125 tys., w 2017 r. - 235 tys., w 2018 r. - 328 tys., a rekordowo w 2019 r. - 444 700. Przy czym 80% tych zezwoleń nie dotyczyło kontynuacji, tylko były to nowe zezwolenia. Zdecydowana większość tych osób, które tutaj przyjechały, to byli ludzie narodowości ukraińskiej, mniej więcej 1/4 pochodziła z innych krajów, różnych, głównie krajów Wschodu.

    Nie powinniśmy procedować nad tym, jak dostosować przepisy do aktualnej sytuacji, lecz powinniśmy zadać sobie pytanie, jak to się stało, że my nad takimi przepisami w ogóle musimy procedować. W zasadzie odpowiedź może dać nam już minister Gowin, który w 2013 r. powiedział: Moim zdaniem potrzebna jest bardzo odważna decyzja, żeby nie tylko otworzyć polski rynek pracy dla Ukraińców, ale żeby w ogóle Polskę otworzyć dla Ukraińców i żeby otworzyć perspektywy przyznawania obywatelstwa polskiego.

    Obywatelstwo polskie powinno być przywilejem. W tej sytuacji po prostu się nim szasta. Zakusy rządu idą w zasadzie w tę samą stronę, rząd idzie ramię w ramię z radykalną lewicą, która właśnie nie szanuje tego obywatelstwa, bo nie szanuje interesu narodowego Polski. A w interesie narodowym jest to, aby Polaków rodziło się więcej, i powinniśmy debatować nad tym, jak zwiększyć tutaj dzietność Polaków, by zachować, utrzymać też naszą tradycję narodową, naszą spójność etniczną czy naszą kulturę. Polak powinien być tu gospodarzem, a nie uciekać za chlebem gdzieś za granicę, co dzisiaj nie raz, nie dwa i nie pięć razy się dzieje. Tym powinien zajmować się konserwatywny rząd, ale się nie zajmuje. W przyszłości rząd narodowy na pewno się tym zajmie. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia