9. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 640 i 785).
Poseł Henryk Kowalczyk:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Ja oczywiście nie śmiałem się z poprawek, tylko przedstawiałem fakty, jak te poprawki zostały złożone.
Natomiast obecnie mam zaszczyt w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość rozpocząć, bo będą kontynuować to moi koledzy, dyskusję o budżecie na rok 2021.
Projekt został przygotowany z uwzględnieniem trudnej sytuacji makroekonomicznej wynikłej z pandemii COVID-19, która rozprzestrzeniła się błyskawicznie na całym świecie i przyczyniła się do wywołania kryzysów gospodarczych na niespotykaną dotychczas skalę.
Założenia do konstrukcji tego budżetu były przyjęte kilka miesięcy temu, a więc jeszcze przed drugą falą pandemii. Zakładano, że w przypadku PKB w 2020 r. będzie spadek o 4,6%, a w stosunku do 2020 r. nastąpi w 2021 r. wzrost PBK o 4%. Tak naprawdę będzie to powrót do poziomu z 2019 r.
Ostatnie prognozy, w tym prognozy Komisji Europejskiej, zakładają dla Polski niższy spadek PKB w 2020 r., tj. o ok. 3,6%, a równocześnie, ponieważ ten rok będzie odniesieniem do wzrostu PKB w 2021 r., niższy wzrost w 2021 r., czyli o 3,3%, ale to de facto i tak nie zmienia tych założeń, dlatego że tak naprawdę wracamy w założeniach do poziomu PKB z roku 2019, czyli 2021 r. powinien być taki jak 2019 r.
To, że obecny, co warto zauważyć, zakładany spadek jest w przewidywaniach teraz już pewnie mniejszy, to jest ogromna zasługa rządu, który skutecznie pomagał przedsiębiorcom, co szczególnie było to widać w okresie wiosennej pandemii, bardzo skutecznie chroniąc miejsca pracy.
Jak ostatecznie ukształtuje się wzrost gospodarczy w 2021 r., nie jest do końca wiadomo. Trudno przewidzieć rozwój pandemii, czy będzie jeszcze trzecia fala, czy pandemia już wygaśnie. Trudno również przewidzieć reakcje innych rządów czy innych państw, czy przedsiębiorców, w tym zwłaszcza naszych głównych partnerów handlowych, jak tam będzie to przebiegać, bo to też będzie miało wpływ na naszą wymianę handlową, eksport.
Konstruując budżet, rząd zakładał też, że dług sektora rządowego i samorządowego wzrośnie do 61,9% PKB w 2020 r. i do ok. 64,1% PKB w 2021 r. Natomiast według ostatniej prognozy przygotowanej przez Komisję Europejską oraz według danych dotyczących dotychczasowego wykonania dług ten w bieżącym roku może wynieść zaledwie, tak to należy porównać w stosunku do tych pesymistycznych założeń, ok. 56% PKB, mówię: zaledwie, bo przewidywano 61,9%, a w roku przyszłym - ok. 57% PKB, czyli może okazać się znacząco niższy, i oby tak było. Należy uznać, że polskie finanse publiczne w tej niezwykle trudnej sytuacji wywołanej pandemią są bardzo bezpieczne.
Reasumując, warto podkreślić, że projekt budżetu na 2021 r. opracowano przy zapewnieniu środków finansowych niezbędnych do kontynuacji dotychczasowych priorytetów rządu w zakresie zadań polityki społeczno-gospodarczej, w tym szczególnie aktywnej i ambitnej polityki społecznej. Choćby w zakresie 500+ żadnych planów redukcji tego typu wsparcia się nie przewiduje. A więc ten budżet zapewnia finansowanie podstawowych funkcji państwa przy jednoczesnym zwiększeniu deficytu i długu, ale w bardzo umiarkowanej skali, co jest niezbędne w okresie walki z pandemią.
Tak przygotowany budżet na 2021 r. zdecydowanie zasługuje na przyjęcie. Prawo i Sprawiedliwość oczywiście będzie go popierać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Izabela Leszczyna: Tylko tyle?)
Będą pozostałe wypowiedzi.
(Poseł Izabela Leszczyna: Myślałam, że pan poseł nic więcej do pochwalenia nie miał.)
Przebieg posiedzenia