9. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 640 i 785).
Poseł Krzysztof Bosak:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Ustawa budżetowa i budżet to generalnie tabelki, których strony muszą się zgadzać. My tutaj je analizujemy, dyskutujemy, natomiast poza tymi tabelami jest jeszcze coś takiego jak klimat toczącej się debaty budżetowej i sygnały, które trafiają do obywateli. Ten klimat jest niestety niewesoły i nie może być inny.
W ostatnich dniach obiegła nas informacja, że jeden z restauratorów, który odremontował zabytkowe obiekty i prowadził szanowaną w swoim mieście działalność, powiesił się we własnej, świeżo wyremontowanej sali. Dlaczego? Dlatego że stracił nadzieję.
Wielu ludzi w Polsce traci nadzieję, mimo że rząd zrealizuje budżet w przyszłym roku, w najgorszym wypadku go nowelizując. Tak jest zawsze. A dlaczego ludzie tracą nadzieję? Dlatego że nie widzą żadnej racjonalności w tym, co rząd robi, i widzą, że recepta rządu na kryzys to dokręcanie śruby podatkowej.
Mówili o tym moi przedmówcy, powtórzę i ja: wprowadzanie nowych podatków w czasach kryzysu to gospodarcze samobójstwo. To wyraz desperacji tego rządu, który pokazuje, że nie ma innego pomysłu na spięcie budżetu niż zabieranie pieniędzy pod coraz to nowymi tytułami.
A jeżeli chodzi o te tabele, to czy w ogóle ta nasza debata jest poważna i ma sens, jeżeli w tym roku cała polityka COVID-owa rządu została zrealizowana przez pozabudżetowy fundusz idący w ok. 100 mld zł? Czy my na tej sali, zanim ten fundusz zaczął być realizowany, mieliśmy jakąkolwiek debatę na ten temat? Nie mieliśmy. Czy mieliśmy jakąkolwiek debatę o tym, jak zostanie zmieniona struktura wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia, która jest pozabudżetowym funduszem? Nie mieliśmy. Teoretycznie wydatki funduszu COVID-owego nie powiększają długu publicznego, nie są wydatkami publicznymi, zostały schowane w BGK, ale trafiają na Fundusz Pracy czy do ZUS-u, więc już wiadomo, że Unia Europejska policzy nasz faktyczny dług, nasz faktyczny deficyt w inny sposób.
A więc debata, którą my tutaj prowadzimy, dotyczy zaledwie wycinka finansów publicznych, i to tego mniej istotnego, tego sztywnego. Tam gdzie rząd sobie zostawia elastyczność, tam jest to poza budżetem państwa. Ten proces już dawno został przez ekonomistów zauważony, nazwany debudżetyzacją finansów państwa. Rząd PiS tutaj twórczo rozwija podstawy i podwaliny pod kreatywną księgowość budżetową, które swego czasu położył minister Jan Vincent-Rostowski z opozycyjnej w tej chwili Platformy Obywatelskiej.
Jesteście siebie warci. Ukrywacie przed obywatelami i przed posłami swoje faktyczne zadania, swoje faktyczne plany i swoje faktyczne działania. Nie pozwalacie na rzetelną, realną debatę, zanim zostanie zaplanowana polityka budżetowa, i dajecie nam tutaj jako maszynce do głosowania jedynie do zatwierdzenia to, co postanowiliście w zaciszu swoich gabinetów. Trzeba wam to mówić prosto w oczy i będziemy wam to mówić.
Przebieg posiedzenia