9. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 640 i 785).
Poseł Henryk Kowalczyk:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oczywiście w dyskusji nad budżetem padało wiele głosów chyba zupełnie niepotrzebnych i wynikających z niezrozumienia budżetu. Bo jeśli ktoś podważa fakty, które są dla opozycji może niewygodne - że akurat dług publiczny po roku 2020 nie będzie miał 60% tylko mniej, a pewnie opozycja by chciała, żeby był większy - to są to fakty niewygodne, ale jednak fakty i o tym dyskutować naprawdę nie warto. Proponowałbym, żeby dyskusja o budżecie nie przebiegała hasłowo, poprzez rzucanie epitetów. Bo można byłoby przywoływać epitety, które padały, jakimi to jesteśmy szkodnikami, nieudacznikami itd. Nie będę tego powtarzał. Natomiast warto jeszcze raz podkreślić, że ten budżet jest konstruowany w wyjątkowej sytuacji, w sytuacji kryzysu, jakiego świat nie widział, taka jest prawda, i to, że on jest tak skonstruowany, że jest o tak stosunkowo małym poziomie deficytu i poziomie długu, świadczy o naprawdę wielkiej odpowiedzialności i wielkim sukcesie tego rządu. Przypomnę, że za rządów Platformy...
(Poseł Izabela Leszczyna: 400 mld w 2 lata to mało?)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pani poseł, miała pani możliwość wypowiedzenia się dodatkowo.
Poseł Henryk Kowalczyk:
...i PSL naprawdę deficyt sięgał kilkudziesięciu miliardów co roku i o żadnym kryzysie tego typu mowy nie było. To za waszych rządów wasz kolega, prof. Balcerowicz, zainstalował licznik długu publicznego w centrum Warszawy i to wtedy właśnie był ten kryzys. Oczywiście ratowanie się przed progiem konstytucyjnym polegało na prywatyzacji czy zawłaszczeniu 150 mld z OFE.
(Poseł Andrzej Szlachta: OFE.)
Radzę, aby sobie to wszystko przypomnieć.
(Poseł Izabela Leszczyna: Ale pan poseł od rzeczy mówi.)
Natomiast akurat w tym roku będzie zwiększenie długu, bo jest ogromny kryzys, bo trzeba ratować przedsiębiorców - zresztą bardzo skutecznie, bo bezrobocie praktycznie nie wzrosło. Jesteśmy jednym z państw najskuteczniej ratujących gospodarkę, przedsiębiorców i jednocześnie odpowiedzialnie zachowującym się w obszarze finansów publicznych.
(Poseł Izabela Leszczyna: Co pan opowiada?)
To są prawdy niewygodne, wobec czego na to się macha ręką, próbuje się wykpić. Ale takie są fakty i tym faktom trudno zaprzeczyć.
Podsumowując, myślę, że jeżeli chodzi o prace nad budżetem w ramach Komisji Finansów Publicznych, dyskusja nad budżetem była merytoryczna, za co pragnę podziękować posłom, natomiast ilość zgłoszonych poprawek nie pozwala na merytoryczną dyskusję, dlatego też apeluję, chociaż ten apel jest oczywiście już spóźniony... W drugim czytaniu zgłoszono kilkaset poprawek, więc trudno sobie wyobrazić, że będzie możliwość pełnej, merytorycznej dyskusji nad każdą z nich. Odbieram to trochę tak, jakby uniemożliwiano merytoryczną dyskusję nad budżetem. Kilkaset poprawek naprawdę nie zakrzyczy tego budżetu, natomiast pozbawia szansy... Rzeczywiście, gdyby poprawki były merytoryczne, było ich kilkanaście czy kilkadziesiąt, można by się było nad nimi zastanawiać. Natomiast brak tej odpowiedzialności zarówno w czasie prac komisji nad ilością poprawek, jak i niestety dzisiaj, w trakcie drugiego czytania...
(Poseł Izabela Leszczyna: Ale my złożyliśmy 13.)
Nie patrzę na klub Platformy Obywatelskiej. Tutaj pełen szacunek, rzeczywiście waszych poprawek jest kilkanaście i są one przemyślane. Będziemy nad nimi dyskutować. Ale są niestety kluby, które takich poprawek złożyły kilkaset.
Tak więc czeka nas niestety bardzo trudna, długa praca po to, żeby ten budżet został przyjęty. Jest to naprawdę bardzo dobry i odpowiedzialny budżet na trudne czasy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Izabela Leszczyna: Bardzo zły, ale dla ojczyzny będziemy pracować.)
Przebieg posiedzenia