9. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2020)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o rozliczaniu ceny lokali lub budynków w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu nieruchomości (druki nr 766 i 812).
Poseł Krystian Kamiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy o rozliczaniu ceny lokali lub budynków w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu nieruchomości dotyczy określenia zasad zbywania w przetargach nieograniczonych nieruchomości gruntowych gmin oraz Krajowego Zasobu Nieruchomości z możliwością rozliczenia części ceny nieruchomości w formie mieszkań. Czyli chodzi o to, że rząd chce zwiększyć dostępność gruntów pod inwestycje mieszkaniowe poprzez ograniczenie jednej z podstawowych barier w prowadzeniu działalności inwestycyjnej w Polsce, jaką jest zbyt mała oferta rynkowa nieruchomości odpowiednich pod zabudowę. Samorządy gminne mają otrzymać dodatkowe wsparcie w realizacji lokalnej polityki mieszkaniowej, mogą liczyć m.in. na zwiększenie liczby lokali na swoim terenie oraz finansową pomoc państwa w realizacji infrastruktury technicznej i społecznej. Jak to ma wyglądać w praktyce? W podstawowym modelu inwestor, czyli nabywca nieruchomości od gminy, budowałby budynek, ewentualnie remontował, przebudowywał i przekazywał część mieszkań samorządowi gminnemu. Gmina mogłaby te mieszkania zachować w swoim zasobie lub wnieść je do spółek gminnych, TBS-ów.
Dlaczego to jest dobry program? Dlatego że pierwszy raz - pierwszy raz, w przypisie, to zawsze jest coś nowego - nie wszystko państwo ma robić czy nie wszystko gmina ma robić, tylko pozwalamy prywatnym inwestorom współpracować. Pozwalamy na to, żeby prywatny inwestor mógł współpracować z kimś, mógł razem z gminą coś stworzyć. Tutaj dajemy szansę, żeby nie tylko gmina była obciążona, nie tylko gmina musiała sama o coś zadbać, tylko żeby mogła się otworzyć i mogła właśnie razem z prywatnymi inwestorami budować politykę mieszkaniową. Jak widać, deweloperzy nie mają problemu z budowaniem mieszkań. To zwykle gminy mają problem z budowaniem mieszkań komunalnych, ponieważ z jednej strony brakuje funduszy, a jak już są te fundusze, to potem trzeba je jakoś rozliczyć, potem ewentualnie jest przekazywanie tych mieszkań, sprzedaż, zgoda rady miasta na sprzedaż mieszkań, bonifikaty itd. To są zawsze utrudnienia.
W związku z tym jest to krok w dobrym kierunku. Uważam, że im więcej prywatnych pieniędzy, im więcej prywatnych inwestorów, im mniej gminy, im mniej państwa przy budowie mieszkań - tym lepiej. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia