9. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2020)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o rozliczaniu ceny lokali lub budynków w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu nieruchomości (druki nr 766 i 812).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Zaczynając od początku, program ˝Mieszkanie+˝ zawsze zakładał współpracę z samorządami i zawsze obejmował nie tylko filar rynkowy, ale także filar społeczny. Jeśli chodzi o liczbę mieszkań, która pojawiła się na początku w jednym z zadanych pytań, czyli 1 tys. mieszkań, to jest to 1 tys. mieszkań, ale w części rynkowej, i są to te mieszkania, które już zostały wybudowane. Jeśli porównamy ten wynik z wynikami programu ˝Mieszkanie+˝, uwzględniwszy część rynkową i część społeczną, a także mieszkania wybudowane i te, które jeszcze są nieoddane do użytkowania, to ta liczba jest zupełnie inna, to jest 25 tys. mieszkań, czyli jest ona 25-krotnie większa.

    Jeśli zastanowimy się nad tym, czy jest to, tak jak państwo użyliście takiego sformułowania, przerzucenie odpowiedzialności na gminy, to trzeba jasno powiedzieć: my tej odpowiedzialności nie przerzucamy na gminę. Program ˝Mieszkanie+˝ od początku zakładał w sobie współpracę gmin. Nie da się wykonywać jakichkolwiek inwestycji mieszkaniowych, inwestycji w nieruchomości bez współpracy pomiędzy państwem a samorządami. Mało tego, w przygotowywanych przez nas regulacjach jest niezliczona liczba instrumentów wspierających gminy w prowadzeniu inwestycji. Mamy pakiet mieszkaniowy społeczny, czyli właśnie tę ustawę, która już w tym momencie poszła do podpisu prezydenta. Tam mamy cały szereg instrumentów wsparcia dla gmin przy realizacji inwestycji. Proszę państwa, wsparcie w wysokości 80% kosztów inwestycji - w zasadzie nie można wyobrazić sobie silniejszego instrumentu, który pozwoli gminie podjąć decyzję o rozpoczęciu danej inwestycji. Mało tego, odchodzimy od zasady refinansowania. Te pieniądze są dostępne już od samego początku tej inwestycji, w związku z czym nie trzeba angażować ogromnych środków związanych właśnie z realizacją inwestycji na początku, co stanowi główną barierę dla gmin w realizowaniu inwestycji. Naszym celem jest współpraca w programie ˝Mieszkanie+˝ zarówno strony rządowej, jak i przede wszystkim samorządowej.

    Projekt: lokal za grunt jest elementem całego programu. Nie da się go rozpatrywać tylko i wyłącznie w kontekście osobnego projektu ustawy. Bardzo państwu wszystkim też dziękuję za docenienie jakości samego projektu i przedstawionych w nim rozwiązań, pomimo tych wszystkich wątpliwości, które zaraz postaram się rozwiać. Bardzo miło słyszeć mi, że państwo doceniacie takie realne rozwiązania, mające na celu odblokowanie i przyspieszenie realizacji programu ˝Mieszkanie+˝.

    W naszym kraju w ubiegłym roku oddano do użytkowania 207 tys. mieszkań. Do osiągnięcia średniej unijnej brakuje nam 1,7 mln mieszkań, z czego wynika, że w założonym ˝Narodowym programie mieszkaniowym˝ w perspektywie 10 lat potrzebujemy rocznie 170 tys. mieszkań. Ten poziom na pewno zostanie osiągnięty ze względu na to, że wiemy, że w 2020 r. ten wskaźnik będzie jeszcze wyższy niż te dotychczasowe 207 tys.

    Natomiast do kogo adresujemy nasze regulacje? Adresujemy je nie tylko do tej części rynkowej, ale przede wszystkim wspieramy - i program: lokal za grunt również wspiera - budownictwo komunalne, budownictwo czynszowe i budownictwo społeczne. Chcemy, żeby tych mieszkań było więcej, ale tych mieszkań w tym konkretnym segmencie. Nie koncentrujemy się tylko i wyłącznie na aspekcie rynkowym. Program: lokal za grunt powoduje takie odblokowanie nieruchomości, możliwości, które do tej pory nie były przez gminy wykorzystywane ze względu właśnie na te bariery, o których powiedziałam wcześniej, czyli bardzo duże koszty inwestycyjne. Pojawiło się takie pytanie o to, czy nie obawiamy się tego, że będą mogły skorzystać z tego tylko mniejsze miasta. Nie, nie obawiamy się tego. To jest właśnie program realizowany z myślą też o mniejszych ośrodkach miejskich. Mamy do czynienia z bardzo intensywną deglomeracją tych mniejszych ośrodków miejskich właśnie z uwagi na to, że potrzeby mieszkaniowe mieszkańców, mniej zamożnych mieszkańców tych miast nie są zaspokajane w ramach ich gminy. (Dzwonek)

    Jeżeli chodzi o ceny i o wartość tych lokali oraz stosunek do kosztów całej inwestycji, to w całym projekcie chodzi o to, żeby deweloper rozliczał się z gminą mieszkaniami bez naliczania sobie marży. Nie chodzi o to, by gminy kupowały go po cenie rynkowej, natomiast w przypadku tego typu inwestycji, inwestycji w nieruchomości, zawsze mamy do czynienia z ryzykiem, że ktoś na tym zarobi bądź straci. W związku z tym nie da się ryzyka inwestycyjnego całkowicie wyeliminować i w tym zakresie żadne przepisy ustawowe nie będą niczego zabezpieczały.

    Pojawiło się pytanie o to, dlaczego gmina nie ma żadnych przepisów, które by powodowały, że to mienie pozostaje przy gminie. Co do zasady w programie: lokal za grunt uczestniczymy jakby w montażu, który zakłada, że to gmina daje swój grunt. Nie jesteśmy w stanie w takim razie nakładać na gminę jakichkolwiek ograniczeń, jeżeli ten grunt jest jej własnością i tak to zostało pomyślane, że to jest w zasadzie inwestycja ze strony gminy. W związku z tym można by było powiedzieć, że nakładanie takich obowiązków na gminę w tym zakresie byłoby jakimś nowym ograniczeniem w stosunku do gminy, więc jeżeli grunt jest gminny, czyli nieruchomość jest gminną własnością, to nie widzieliśmy uzasadnienia dla tego, żeby tutaj wprowadzać jakiekolwiek ograniczenia.

    Pojawiło się pytanie o grunty objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego albo decyzjami o warunkach zabudowy. Te decyzje o warunkach zabudowy muszą być wydane na wniosek gminy, w związku z czym już są inwestycjami, o których przeznaczeniu w innym trybie, ale również uprzednio, zadecydowano. Dlaczego nie promujemy tylko i wyłącznie tych nieruchomości, które są położone na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego? Dlatego że adresujemy ten program też do gmin wiejskich, a w większości gmin wiejskich mamy do czynienia z taką sytuacją, że tych planów nie ma. Gdybyśmy tak skonstruowali przepisy, to rzeczywiście realizowanie tej ustawy byłoby znacznie utrudnione. Zaznaczam, że nie chodzi o grunty, które nie posiadają w ogóle żadnego przeznaczenia. One posiadają wydaną przez gminę i na rzecz gminy, zgodnie jakby z jej preferencjami co do zakresu inwestycji, decyzję o warunkach zabudowy.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Pani minister, proszę powoli kończyć.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka:

    Tak.

    Jeżeli chodzi o zasady naboru najemców i czynszu do mieszkań, które będą realizowane w ramach ustawy: lokal za grunt, to trzeba jasno powiedzieć, że one będą ustalane w uchwale rady gminy. W związku z tym, jeżeli gmina wprowadzi np. kwestie dotyczące standardów mieszkania albo właśnie kryteriów dla najemców bądź wysokości czynszu, to wówczas również będziemy mieli to tylko i wyłącznie w uchwale rady gminy.

    Jeśli chodzi o Krajowy Zasób Nieruchomości, to trzeba też powiedzieć, że Krajowy Zasób Nieruchomości dysponuje 900 ha własnych gruntów. Z tego, co wiem, na dzień dzisiejszy zawarte jest ok. 70 porozumień, a w planach jest jeszcze kolejne 30, czyli ok. 100 porozumień z gminami. Chciałabym więc wyjaśnić, że program jest konsultowany w zasadzie przez cały 2020 r. Mamy ogromne zainteresowanie gmin, zarówno tą społeczną częścią pakietu mieszkaniowego, jak i inwestycją ˝lokal za grunt˝. Samorządy są tym bardzo zainteresowane, natomiast są zainteresowane zarówno te mniejsze, jak i duże miasta. Uczestniczyłam sama w rozmowach, w których ta regulacja jest bardzo wyczekiwana. W związku z tym liczymy na to, że ten element rynkowy, segment pakietu mieszkaniowego też zostanie uzupełniony.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, pani minister.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka:

    Już kończę.

    Jeżeli na którekolwiek z pytań państwa posłów nie odpowiedziałam, nie miałam czasu się do tego ustosunkować, to taka odpowiedź zostanie sporządzona na piśmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia