9. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (16-12-2020)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 687 i 796).
Poseł Tomasz Zimoch:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pod koniec listopada, kiedy rozpoczynaliśmy prace nad projektem tej ustawy, powiedziałem, że proponowane zmiany wydają się wskazane, choć zaufanie do wszelkich rządowych projektów i ich autorów zmalało niemal do zera. Miałem jednak nadzieję, że uchwalimy ustawę w trybie mini-max - minimum zbędnych słów, maksimum dobrego prawa. Obawy okazały się słuszne. Krótki projekt, tylko cztery artykuły, można było go dokładnie przygotować, a okazuje się, że to zadanie trudne jak zdobycie K2 zimą.
Zgodnie z sugestiami Biura Legislacyjnego w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej zgłaszam poprawkę dotyczącą uszczegółowienia delegacji ustawowej dla ministra sprawiedliwości do wydania przepisów wykonawczych tak, aby rozporządzenie wydane na jej podstawie uwzględniało także specyfikę udzielania informacji za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.
W czasie posiedzenia komisji Zjednoczona Prawica zgłosiła siedem poprawek. Okazuje się więc, że projekt nie jest dopracowany. A chciałoby się, by szczególnie rządowe projekty były wyjątkowo dopieszczone. Ale i zgłaszane poprawki nie mogą być wadliwe, i to z dwóch powodów. Z powodu przekroczenia zakresu przedłożenia - poprawki nie dotyczyły przedmiotu nowelizacji przedstawianego w pierwszym czytaniu, to obejście trzech czytań, znaczące naruszenie procedury, chyba że państwo robią to celowo, by Trybunał Konstytucyjny przestał być bezrobotny. Poprawki nowelizujące kodeksy muszą mieć też szczególny tryb procedowania i pierwsze czytanie zmian kodeksu powinno się odbyć na posiedzeniu plenarnym, a tak nie było i nie jest.
Rekomenduję zatem głosowanie przeciwko tym poprawkom, jeżeli one tak brzmią, a w przypadku ich przyjęcia - głosowanie przeciwko przyjęciu całej ustawy.
Sejm nie może przyjmować ustaw z naruszeniem prawa. Sejmu na to nie stać. Chodzenie na skróty bardzo często powoduje zupełne zagubienie. Rządzący chodzą niestety w Sejmie na skróty. Apeluję o procedowanie w trybie mini-max - minimum błędów, maksimum dobrego prawa.
Jeszcze prośba do przewodniczącego, do pana, panie pośle, by pracował pan w czasie posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej w trybie mini-max - minimum pogardy, minimum nieżyczliwości, a maksimum uprzejmości. Uprzejmości, czyli lepiej nie odmawiać posłom możliwości wykonywania normalnej pracy, choćby wtedy kiedy zapowiada pan, że poprawki przedstawi pan w stosownym czasie, bez możliwości zapoznania się z nimi przez członków komisji. Przewodniczy pan Komisji Nadzwyczajnej, ale ja proszę tylko o zwyczajne, normalne pana zachowanie. Nie namawiam do wejście zimą na K2, bo to dla pana nieosiągalne, ale osiągalne, panie pośle, są dla pana podstawowe zasady savoir vivre. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia