9. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (16-12-2020)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 687 i 796).
Poseł Robert Kwiatkowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Powiało grozą po wystąpieniu posła Zimocha, zupełnie tak jak na K2 zimą, choć nie było mnie tam, ale spodziewałem się, mówiąc szczerze, nieco bardziej ciepłego przyjęcia tego rządowego przedłożenia, ponieważ jednak w odróżnieniu od poprzednika klub parlamentarny Lewicy ma stosunkowo pozytywne podejście do tego rządowego przedłożenia. Choć rzecz jasna diabeł tkwi w szczegółach i ta moja wypowiedź nie będzie wolna od akcentów krytycznych.
Ale na początku przypomnijmy, że, tak jak mówiła o tym pani poseł Bartuś, właściwie to przedłożenie rządowe rozwiązuje ok. 80% problemów, jeśli za problem uznajemy konieczność obsłużenia i odpowiedzenia na idące w miliony pytania z różnych stron do Krajowego Rejestru Karnego, bo taka jest istota tego rządowego przedłożenia i tej nowelizacji. Otóż ok. 75-80% tych zapytań na skutek nowelizacji zostałoby rozpatrzonych, że się tak wyrażę, za pomocą systemów teleinformatycznych, głównie Krajowego Rejestru Karnego, w bezpośredniej komunikacji ze stosownymi systemami teleinformatycznymi zainteresowanych organów państwa, bo tylko tego ta nowelizacja, przypomnę, dotyczy, czyli wszelkiego rodzaju służb, zaczynając od służby granicznej, poprzez ABW, służbę kontrwywiadu, służbę wywiadu itd., itd., a kończąc na Służbie Ochrony Państwa.
No i świetnie, można powiedzieć. Może trochę szkoda tych pięćdziesięciu paru pracowników, którzy tym się do tej pory zajmują, ale wierzę, że administracja rządowa znajdzie dla tych ludzi inne miejsce i inną pracę, tym bardziej że wymiar sprawiedliwości po sławetnych reformach autorstwa ministra Ziobry raczej cierpi na rosnącą przewlekłość postępowań, niż szczyci się tym, że jest tego coraz mniej i ludzie krócej czekają w sądach na rozpatrzenie ich spraw.
Wysoki Sejmie! Najciekawsze jak zwykle jest niewidoczne. Otóż najciekawsze, moim zdaniem, jest to, że resort sprawiedliwości i, zdaje się, cały rząd dalej uprawiają taką silosową filozofię działania.
Nie tak dawno rozpatrywaliśmy tutaj ustawę o doręczeniach elektronicznych i aż chciałoby się zapytać: Co się stało z tymi 20-25% wniosków, dodam od siebie, składanych przez przedsiębiorców, np. przez osoby fizyczne, do Krajowego Rejestru Karnego, które to wnioski i przedłożenia nie są zawarte w projektowanej ustawie? Dlaczego resort sprawiedliwości nie doprowadził do sytuacji, w której ustawa o doręczeniach elektronicznych, bardzo potrzebna, rozwleczona w czasie... 9 lat, panie marszałku, 9 lat będziemy czekali na ostateczne sfinalizowanie kwestii doręczeń elektronicznych. Dlaczego resort sprawiedliwości nie zajął się tymi problemami, nie doprowadził do tego, że nie tylko Agencja Wywiadu i Służba Ochrony Państwa, ale też zwykły przedsiębiorca, który bierze udział w jakimś przetargu i potrzebuje zaświadczenia o niekaralności, nie może szybko, bezpiecznie i bezproblemowo uzyskać takiego zaświadczenia?
Mogę formułować kolejne pytania, ale powiem na koniec, że zdaje się, że nasza dyskusja - odnoszę się do tego, o czym mówił szanowny przedmówca, pan poseł Zimoch - jest w wariancie mini-mini. To znaczy posłowie mogą sobie porozmawiać, a z rządu ani z Ministerstwa Sprawiedliwość, ani z resortu cyfryzacji czy, przepraszam, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, bo nowym ministrem cyfryzacji jest Mateusz Morawiecki, nie ma chyba na tej sali nikogo. Chyba że się mylę. Nie, nie mylę się niestety. Tak że w tej formule mini-mini, powtarzam raz jeszcze, mimo dość aroganckiego podejścia klub Lewicy będzie głosował za tym rządowym przedłożeniem. Dziękuję państwu za uwagę. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia