9. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (16-12-2020)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych (druki nr 809 i 835).

Poseł Michał Urbaniak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Unia Europejska wprowadza coraz bardziej restrykcyjną politykę klimatyczną. Na ostatnim unijnym szczycie Rada Europejska zgodziła się na ograniczenie emisji netto gazów cieplarnianych do 2030 r. o co najmniej 55%, w porównaniu do roku 1990.

    W praktyce nowe cele oznaczają szybszy wzrost cen uprawnień do emisji CO2 i przyspieszenie dekarbonizacji unijnych gospodarek. Według ekspertów w przypadku Polski wygaszenie mocy węglowych w energetyce powinno mieć miejsce gdzieś w okolicy 2040 r. Główny cel Unii Europejskiej to osiągnięcie tej neutralności do 2050 r. Nasza sytuacja energetyczna, Polski, odbiega od doświadczeń Europy Zachodniej i nie jesteśmy w stanie osiągnąć takiego celu w tak krótkim czasie. Polska w bardzo małym stopniu jednak przyczynia się do globalnych zmian klimatu. Trzy państwa w zasadzie odpowiadają za połowę globalnych emisji dwutlenku węgla: Chiny, Indie, USA. Polska odpowiada zaledwie za 1%. Redukcja emisji w Polsce nie zadziała tak czy siak w skali globalnej. To trzeba mieć na uwadze. Ciągłe zwiększanie opłat za certyfikat na emisję CO2 oznacza też wypychanie naszego przemysłu energochłonnego poza Unię Europejską, czyli wyższe ceny prądu, i wcale nie zmniejszy globalnej emisyjności, tylko obniży konkurencyjność polskiej, a także europejskiej gospodarki. Unia wprowadza również dodatkowy podatek klimatyczny, czyli podatek od śladu węglowego.

    Projekt, o którym mówimy, zgodnie z uzasadnieniem zwiększa udział odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie energetycznym. Zasadniczo wprowadzenie systemu wsparcia administracyjnego umożliwiającego bardziej efektywne prowadzenie tego procesu jest kierunkiem słusznym w przypadku, w którym jesteśmy zmuszeni do wygaszania energetyki węglowej, a błyskawiczny proces dekarbonizacji po prostu nie jest możliwy. Morskie farmy wiatrowe, będąc bardziej efektywnymi od tych lądowych ze względu na lepsze warunki atmosferyczne, to słuszny kierunek rozwoju. To oczywiście nie rozwiąże naszych wszystkich problemów i to trzeba mieć na uwadze. Polska energetyka, polski sektor energetyczny potrzebuje przemodelowania, ponieważ oparcie w 80% na węglu w tym momencie zaczyna być dla nas niestety, właśnie przez Unię Europejską, coraz mniej opłacalne.

    Mam nadzieję, że ten projekt nie będzie rozwijał się w tak żenujący sposób, w jaki rozwija się np. projekt elektrowni atomowej. Nie mamy dzisiaj elektrowni atomowej, a co więcej, Unia Europejska także nie wspiera energetyki jądrowej, bowiem cały sektor odnawialnych źródeł energii jest wspierany, a pomijane są właśnie te projekty jądrowe. Elektrownia atomowa to stabilna i bezemisyjna energia. OZE powinno być uzupełnieniem energii jądrowej w naszym miksie energetycznym, ale nigdy nie jest pełnym gwarantem naszego bezpieczeństwa. Jeśli sami sobie go nie zapewnimy, to tego po prostu nie będzie. A dla was polityka klimatyczna stała się po prostu też ideologią, zapomina się o tym, co jest opłacalne. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia