9. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (16-12-2020)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie zakresu obowiązywania Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule dnia 11 maja 2011 r. (druki nr 822 i 837).
Poseł Michał Szczerba:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozmawiamy o konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ale symboliczne jest również to, że dzisiaj z tej mównicy wiceminister Maciej Wąsik powiedział w sprawie złamania ręki 19-letniej Aleksandry, że na tym etapie nie ma powodów do tego, żeby uważać, że policjanci bezprawnie użyli środków przymusu.
Szanowni Państwo! To jest sytuacja skandaliczna. Zamiast słów, które powinny paść z tej mównicy ze strony ministra nadzorującego Policję, w których przeprasza ofiarę, przeprasza za nadużycia policjantów, padają takie słowa. Jest to symboliczne.
Druga sprawa jest taka, że jeżeli mamy realnie walczyć z przemocą wobec kobiet, z przemocą domową, to potrzebne są również środki. Przez lata takie organizacje pozarządowe jak Centrum Praw Kobiet otrzymywały środki z Funduszu Sprawiedliwości. Cały Fundusz Sprawiedliwości został w tej chwili przekierowany na autopromocję polityków Solidarnej Polski. Miliony wychodzą z tego funduszu (Dzwonek), ale nie do ofiar, nie do osób potrzebujących.
Pamiętacie państwo, jak Andrzej Duda ułaskawił ojca pedofila. Wtedy było pytanie, jak tej rodzinie, jak tej matce, jak tej córce pomagało państwo polskie. Dlaczego środki z Funduszu Sprawiedliwości szły do Rydzyka, szły do polityków, do fundacji Solidarnej Polski, a nie do tej konkretnej rodziny, która potrzebowała wówczas konkretnej pomocy? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia