9. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (16-12-2020)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie zakresu obowiązywania Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule dnia 11 maja 2011 r. (druki nr 822 i 837).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Romanowski:

    (Wypowiedź podsekretarza stanu jest wyświetlana na telebimach)

    Bardzo dziękuję.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kontynuując wypowiedź pani minister i nawiązując właśnie do art. 217, chciałbym też jeszcze dodatkowo zauważyć, że nie jest prawdą, że to ten przepis służy do kwalifikacji zjawisk związanych z przemocą domową. To jest przepis bardzo ogólny, który dotyczy całego spektrum lekkich przestępstw przeciwko czci i nietykalności cielesnej, a nie przeciwko życiu i zdrowiu, na co wskazuje umiejscowienie w rozdziale 27, a nie w rozdziale 19. To art. 157, czyli lekki albo średni uszczerbek na zdrowiu, albo oczywiście art. 207, czyli znęcanie się, dotyczą tych typów, które służą do kwalifikacji właśnie przemocy domowej. Wszystkie te wskazane czyny zabronione są ścigane z urzędu.

    Może jeszcze tylko dodam, że art. 217 zostaje z nimi w zbiegu pomijalnym, co wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, a jeśli chodzi o sam art. 217, to przestępstwo może być również ścigane z urzędu, jeżeli prokurator uzna, że wymaga tego interes społeczny. W związku z tym nie jest prawdą, że w jakikolwiek sposób naruszane są tutaj prawa osób krzywdzonych tym bardzo negatywnym zjawiskiem, jakim jest właśnie przemoc domowa.

    Jeżeli chodzi o statystyki, bo tutaj były pytania, ale było też wiele fałszywych, jak się wydaje, informacji, to nie obserwujemy - mówię o perspektywie ostatnich lat - jakiegoś istotnego wzrostu tego typu przestępczości, na co wskazują statystyki policyjne.

    Co do liczby zabójstw, to chciałem zwrócić uwagę, że np. w zeszłym roku w całej Polsce były w ogóle 524 zabójstwa. W związku z tym nie wiem, skąd wzięła się liczba, że mniej więcej tyle kobiet jest rzekomo zabijanych w ramach przemocy domowej. Co więcej, dane samej Agencji Praw Podstawowych, badającej to z wykorzystaniem metodologii, która wykrywa również szarą strefę, która jest naturalna w przypadku przemocy domowej, wskazują, że poziom przestępczości w Polsce, tej przestępczości, o której mówimy, jest niższy dwu-, a nawet prawie trzykrotnie niż w niektórych krajach zachodnioeuropejskich, gdzie właśnie standardy konwencji stambulskiej są w sposób tak zacięty wdrażane.

    Jeżeli chodzi o Fundusz Sprawiedliwości, to zauważę, że obecnie dzięki programowi wieloletniemu przeznaczamy ponad 70 mln zł rocznie tylko na samą pomoc bezpośrednią ofiarom przestępstw, pomoc psychologiczną, prawną, jak również w pewnym zakresie materialną. To 40-krotnie więcej niż w 2012 r. za czasów Platformy Obywatelskiej. To jest też odpowiedź na pytanie pana posła Szczerby dotyczące sprawy wspomnianego pedofila. Chciałem zauważyć, że to przestępstwo miało miejsce w tym czasie, więc proszę skierować to pytanie do kogoś innego.

    Jeżeli chodzi o konwencję stambulską i kwestie związane z wypowiadaniem jej, to pani minister wyraziła zgodę, opinię w imieniu całej Rady Ministrów. Mnie pozostaje tylko dodać, że jako rząd koalicyjny, jako koalicjant, jako Solidarna Polska mamy zdanie odrębne, oczywiście nie mając wpływu na formalne wszczęcie postępowania. W naszej ocenie konwencja w wymiarze normatywnym nie wnosi nic do standardu ochrony, bo on już w momencie jej ratyfikacji był równy albo wyższy, jeżeli chodzi o rozwiązania krajowe, a w naszej ocenie, którą wielokrotnie wyrażaliśmy, może nie będę jej szczegółowo powtarzał, w warstwie ideologicznej ona jest niebezpieczna, bo np. błędnie identyfikuje przyczyny przemocy, właśnie wskazując na tradycję, role płciowe, a nie w patologie w postaci alkoholu, narkotyków i uprzedmiotowienia roli kobiety, przez co również ma znaczenie kontrfaktyczne.

    Ostatnia rzecz, o której powiem, pani minister też o tym wspomniała o tym, dotyczy ustawy antyprzemocowej i tzw. natychmiastowego nakazu policyjnego. To jest dobre porównanie, bo według standardów konwencyjnych ofiara musiała pozostawać ze sprawcą przemocy średnio przez 142 dni, bo tyle wynosił czas wydawania orzeczeń przez sądy. Nie mógł być inny przy takiej procedurze, jaką przyjęliśmy. My to zmieniliśmy, szanowni państwo, teraz to wynosi zero. I to jest odpowiedź na to pytanie. To dla nas w centrum jest ofiara, osoba pokrzywdzona, a nie sprawca, (Dzwonek) jak to miało miejsce w odniesieniu do regulacji, które były przyjmowane za rządów lewicowych, liberalnych, z tym obniżaniem kar za przestępstwa, skracaniem okresu przedawnienia.

    Na koniec powiem, że jeżeli chodzi o konwencję stambulską, to wiele krajów również z tych powodów, o których mówimy, konwencji nie ratyfikowało. Jesteśmy tutaj w dobrym towarzystwie, bo to są Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa i Łotwa. Tak więc w naszej ocenie standard ochrony, który mamy w zakresie prawa krajowego - najlepszym tego przykładem jest ustawa wprowadzająca natychmiastowy nakaz policyjny - jest właśnie realnym narzędziem do walki z tym zjawiskiem, które rzeczywiście zwalczamy. Pierwsze tygodnie działania ustawy o natychmiastowym nakazie policyjnym właśnie to pokazują, że ofiary przemocy mogą rzeczywiście czuć się bezpiecznie, bo nie muszą pozostawać ze sprawcą przemocy przez 140 dni pod jednym dachem albo nie muszą uciekać z domu. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia