9. kadencja, 25. posiedzenie, 1. dzień (20-01-2021)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 858 i 884).
Poseł Magdalena Biejat:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Panie Ministrze! Koalicja rządząca często upatruje wybawienia od nadciągającej katastrofy systemu emerytalnego w zwiększeniu dzietności, choćby i za cenę podstawowych praw człowieka. Tymczasem najistotniejszymi czynnikami wspierającymi decyzję o urodzeniu dziecka są sytuacja ekonomiczna i sytuacja mieszkaniowa. Już 0,5 mln polskich emerytów pobiera świadczenie w wysokości co najwyżej minimalnego 1200 zł brutto, a połowa z nich - poniżej 1 tys. zł, czyli niepozwalającej na samodzielne życie i zaspokojenie podstawowych potrzeb. W tej sytuacji nie tylko emocjonalna powinność i kulturowy zwyczaj, ale też prawnie uregulowany obowiązek utrzymania osób starszych, spada na pracujące dzieci, przy czym częściej opiece nad bliskimi oczywiście poświęcają się kobiety.
Czy koalicja rządząca, ochoczo odrzucając kolejne projekty Lewicy gwarantujące minimalną emeryturę 1600 zł, zastanowiła się, choć przez moment, jak obciążenie młodego pokolenia utrzymaniem kolejnej osoby dorosłej w rodzinie wpłynie na decyzje Polek i Polaków o urodzeniu dziecka? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia