9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
13. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o służbie zagranicznej (druki nr 877 i 904).
Poseł Andrzej Szejna:
(Wypowiedź posła jest wyświetlana na telebimach)
Tak, jestem, dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że sposób procedowania nad tym projektem jest skandaliczny i można go porównać wprost do waszych pseudoreform sądownictwa i bezprawnych działań wobec sędziów Sądu Najwyższego.
Naturalne, ale nie dla Prawa i Sprawiedliwości, wydaje się wypracowanie projektu ustawy o służbie zagranicznej w drodze pogłębionych konsultacji publicznych, m.in. z organizacjami społecznymi skupiającymi członków korpusu służby cywilnej i służby zagranicznej, ze środowiskiem naukowym oraz z innymi interesariuszami służby cywilnej i służby zagranicznej, którzy znają potrzeby i luki aktualnie obowiązującego ustawodawstwa. Tymczasem mój wniosek o wysłuchanie publicznie na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych nie znalazł uznania, nawet nie został poddany pod głosowanie. Ponadto szereg uwag Biura Legislacyjnego nie było branych pod uwagę. Biuro Legislacyjne stwierdziło jednoznacznie, że nie jest w stanie się wypowiedzieć wiążąco przy tak szybkim nocnym procedowaniu. Zmiany powinny przecież budzić zaufanie i zawierać mechanizmy zapewniające przejrzystość ich wprowadzania. Rząd natomiast ponownie zafundował nam procedowanie projektu w formie przyspieszonej, w nocy, aby przypadkiem nikt się nie zorientował, że ponownie zapowiadana huczna reforma jest tak naprawdę upolitycznieniem służby zagranicznej. Dziś w nocy, dzięki większości w Komisji Spraw Zagranicznych, procedowaliście nad legislacyjną brzytwą, którą wytniecie najbardziej doświadczonych, ale nie przychylnych władzy dyplomatów, robiąc miejsce dla swoich, dobranych według partyjnego klucza. Powiedzcie zatem wprost, że będziecie powoływać ambasadorów Prawa i Sprawiedliwości, a nie ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej, którzy zamiast prowadzić rzetelną dyplomację, będą rzecznikami władzy.
Liczycie również na to, że za 3 lata w przypadku przegranych wyborów przynajmniej jeszcze przez rok będziecie nadal sterować polską dyplomacją do czasu ustąpienia prezydenta Andrzeja Dudy z urzędu. Proponujecie zapis, że dyplomata zawodowy nie może się kierować interesem własnym, tylko interesem państwa. To oczywiste. Zapisy, że członkowie służby zagranicznej nie będą mogli brać udziału w strajkach ani akcjach protestacyjnych, które zakłócałyby funkcjonowanie urzędu, nie będą mogli należeć do partii politycznych, nie będą mogli pełnić funkcji związkowych, przypominają działania, które od dłuższego czasu podejmuje pan minister Ziobro wobec niezależnego wymiaru sprawiedliwości, chcąc zamknąć usta niezawisłym sędziom. Dziś z tego powodu Polska stanęła w ogniu krytyki i postępowań o łamanie praw człowieka, traktatów czy Karty Praw Podstawowych przed TSUE czy Zgromadzeniem Parlamentarnym Rady Europy.
W projektowanych zmianach nie widzę należnego zrozumienia dla jednej z najważniejszych tendencji w strukturach międzynarodowych od 3 dekad, jaką jest ekonomizacja polityki zagranicznej i w konsekwencji reorientacja priorytetów działania służby zagranicznej. Rozróżnienie tego, co jest polityczne, a co ekonomiczne, zaciera się. Podobnie wiele kwestii, które miały wymiar polityki wewnętrznej, zyskało charakter międzynarodowy. Dlatego dyplomacja staje się regulatorem, jeśli chodzi o gospodarki krajów, aktywnie angażując się w promocję rozwiniętą wręcz w walkę o przestrzeń geoekonomiczną danego kraju i gospodarki. To myślenie twórcom projektowanej ustawy jest nadal obce, cooznacza niezrozumienie nowych metod budowania sił w stosunkach międzynarodowych.
Niniejszy projekt według uzasadnienia rządu ma tworzyć podwaliny pod przyszłą służbę zagraniczną. Tym bardziej dziwi fakt obniżenia wymagań językowych wobec kandydatów na aplikację dyplomatyczno-konsularną, a ponadto niesprecyzowanie wymaganego poziomu znajomości języka obcego, co może skutkować obniżeniem jakości, jeśli chodzi o kadry służby zagranicznej. Ponadto niezrozumiały jest brak w rozdziale 5 odniesienia do absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej oraz brak możliwości ich zatrudnienia bez obowiązku odbycia aplikacji dyplomatyczno-konsularnej. KSAP posiada prawie 30-letnie doświadczenie w kształceniu kandydatów do służby publicznej w oparciu o najlepsze praktyki europejskie.
W uzasadnieniu podkreślono także, że projekt ma zwiększyć transparentność. Jednocześnie z przepisów wynika, że posiedzenia Konwentu Służby Zagranicznej tworzonego w celu oceny kandydatów do objęcia funkcji ambasadora w państwie przyjmującym albo ambasadora przy organizacji międzynarodowej mają być niejawne, a protokół ma mieć status informacji niejawnej w rozumieniu art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnej. W interesie publicznym jest dochowanie podstawowych standardów jawności i transparentności procesu obsadzania funkcji publicznych.
Standard ten powinien zostać dochowany, w szczególności jeśli chodzi o wybór kandydata na pełnomocnego przedstawiciela RP za granicą. Nie ma uzasadnienia dla utajniania protokołów konwentu i jego opinii o kandydatach. Konwent natomiast w zamyśle wnioskodawcy składać się ma z ministra właściwego do spraw zagranicznych, szefa służby zagranicznej, przedstawiciela prezydenta RP oraz przedstawiciela Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Szczerze powiem, że tylko obecny rząd może twierdzić, że odpolitycznia służbę zagraniczną, i powierzyć całkowicie politycznemu gremium oceny kandydatów na ambasadorów. Przecież to jest jasne, że całkowicie przestają się liczyć rzeczywiste kompetencje, a stanowisko ambasadora przypadnie partyjnemu nominatowi.
Wątpliwości budzą także kryteria powiązane ze stanowiskiem (Dzwonek) szefa służby zagranicznej, które wydają się stosunkowo niskie w świetle roli i zadań, jakie miałaby wykonywać osoba na powyższym stanowisku. Szef służby zagranicznej powinien cechować się wybitnym przygotowaniem merytorycznym...
Marszałek:
Panie pośle, proszę kończyć.
Poseł Andrzej Szejna:
...doświadczeniem, dyplomacją i zasługami dla państwa.
Reasumując, klub Lewicy głosował za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu i konsekwentnie zagłosuje za odrzuceniem ponownie. Również chcę podkreślić...
Przebieg posiedzenia