9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
16. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 584).
Poseł Aleksandra Gajewska:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kwestie przeciwdziałania przemocy w rodzinie i ochrony ofiar tej przemocy powinny być wyjęte spod wszelkich politycznych sporów. Jestem o tym głęboko przekonana. Żadne policyjne statystyki czy nawet statystyki najbardziej zaangażowanych NGOs nigdy nie oddadzą prawdziwej skali problemu przemocy domowej. Bardziej tę skalę oddaje wynik badania, w którym Polakom zadano pytanie: Czy znasz osobiście lub z widzenia przynajmniej jedną kobietę, która została pobita przez męża lub partnera? Twierdząco odpowiada na to pytanie co piąta pytana osoba. Dlatego tak ważne są procedury, panie pośle. Dlatego uważamy, że niezbędne jest wprowadzenie zakazu zbliżania się sprawcy do ofiary, a nie wyłącznie nakazu opuszczenia współzamieszkiwanego lokalu. Bo proszę sobie wyobrazić, że osoba, która jest przemocowcem, godzinami wystaje na przyległej do domu działce, wystaje przed szkołą, w której uczy się dziecko, przed miejscem pracy ofiary. Musimy przeciwdziałać takim sytuacjom, bo musimy wzmacniać poczucie bezpieczeństwa osób, które są ofiarami przemocy. Mamy taką możliwość poprzez te zmiany w kodeksie cywilnym, za co państwu senatorom i paniom senatorkom bardzo dziękuję.
Brak konieczności składania zeznań przez ofiary w obecności oprawców też jest bardzo istotną zmianą. Nie możemy się zastanawiać nad tymi kwestiami. A kwestia skrócenia czasu, w którym można się odwołać od decyzji, jest bardzo ważna, bo tych 48 godzin nie powinniśmy kwestionować. Znamy przypadki w sprawach rodzinnych, gdzie stosowane są terminy 24-godzinne, i sądy dają radę. I żadna z tych procedur nie jest kwestionowana. Dlatego wydaje się, że dla bezpieczeństwa ofiar przemocy powinniśmy doprowadzić do tego, żeby te procedury były jak najsprawniejsze i jak najszybciej działały.
Sama kwestia protokołu zabierania rzeczy osobistych - teraz wymaga to, miałoby to wymagać podpisu jednej osoby dorosłej i decydująca miałaby być opinia ofiary przemocy. To też jest bardzo ważny aspekt, który chroniłby osobę, która doświadcza przemocy. (Dzwonek)
I ostatnie zdanie, pani marszałek. Musimy mieć na uwadze, że wiele ofiar nigdy nie zgłosi przypadku przemocy w rodzinie, bo właśnie nie ma zaufania do procedur, obawia się braku skuteczności w zapewnieniu im późniejszego bezpieczeństwa. Dzisiaj mamy naprawdę ogromną szansę, by te procedury wzmocnić, a co za tym idzie, wzmocnić poczucie bezpieczeństwa najsłabszych. Bardzo państwa proszę, żebyśmy wznieśli się ponad polityczne podziały i po prostu to uczynili, i sprawnie pracowali nad tym projektem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia