9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Marek Niedużak:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Mam przed sobą dane dotyczące polskiej gospodarki, oczywiście z takich źródeł jak Ministerstwo Finansów czy Polski Instytut Ekonomiczny, ale również ze źródeł zupełnie niezależnych od polskiego rządu.
Chcę, żeby to bardzo wyraźnie wybrzmiało: polska gospodarka jest jedną z gospodarek, która sobie najlepiej daje radę z pandemią wśród państw w Europie. Jesteśmy na czwartym miejscu za Litwą, Luksemburgiem i Holandią. Mamy bardzo dobre perspektywy na ten rok i to też widać w takich wskaźnikach, które są robione w oparciu o opinie przedsiębiorców, typu PMI. Przekazaliśmy naprawdę bezprecedensową pomoc, o bezprecedensowej skali. Nie wiem, czy pan poseł zdaje sobie z tego sprawę, a bardzo bym prosił, żeby o tym pamiętać, bo na tej sali będą za jakiś czas na pewno prowadzone dyskusje, chociażby o finansach publicznych, że jak dotąd do przedsiębiorców poszła pomoc wynosząca 7% PKB.
I teraz, panie pośle, jeżeli mielibyśmy dyskutować w taki merytoryczny, spokojny sposób o trudnej sytuacji, bo wszyscy wiemy, że sytuacja w gastronomii czy w hotelarstwie jest niezwykle trudna, jesteśmy tego świadomi i ta pomoc... To nie jest prawda, że rząd pozostawia ich bez pomocy, wręcz przeciwnie, staramy się coraz to nowe narzędzia pomocowe oferować. Przykład sprzed literalnie 2 dni. Rząd 2 dni temu przyjął rozporządzenie, które rozciąga tę pomoc z tzw. tarczy branżowej na kolejne miesiące, na kolejne obszary i na kolejne podmioty, związane chociażby z branżą turystyczną. Koszt tej pomocy po stronie finansów publicznych to będzie ponad 5 mld zł. To jest pomoc w takiej formie jak zwolnienia z ZUS-u, postojowe, mała dotacja, 5 tys. zł miesięcznie na firmę dla mikro- i małych przedsiębiorstw. To nie jest mało.
Jest też taki punkt, w którym chciałbym naprawdę bardzo mocno się z panem posłem nie zgodzić. Na samym początku pan poseł mówił, że rząd arbitralnie wziął i zamknął. Zdaję sobie sprawę z tragicznej sytuacji tych przedsiębiorców, z tego, jak trudna jest ta sytuacja. Wiem, że dla każdego z nich, czy każdej z nich z osobna, w skali osobistej to jest tragedia. Bardzo tym ludziom współczuję, ale naprawdę nie można w sposób odpowiedzialny mówić o tym, że to są takie decyzje, że rząd siada i zaczyna ograniczać. Panie pośle, niech pan zwróci uwagę na to, jak daleko idące restrykcje wprowadzane są chociażby za naszą zachodnią granicą, u naszych sąsiadów, w Niemczech.
Są zamknięte restauracje, ośrodki rekreacyjne, obiekty kulturalne, handel detaliczny. Spotkania prywatne są ograniczone w ten sposób, że można się spotkać tylko z jedną osobą spoza własnego gospodarstwa domowego. W niektórych landach - to jest państwo federalne, tam te restrykcje czasami różnią się między landami - np. w Bawarii władze rozważają wprowadzenie w całym kraju godziny policyjnej. Generalnie jak się popatrzy na listę, nazwijmy to, restrykcyjności polityki przyjętej przez poszczególne państwa, to Polska naprawdę nie jest na czele, nie jest na froncie.
Takie kraje jak właśnie wymienione przeze mnie Niemcy, Austria, Holandia czy Wielka Brytania są znacznie bardziej restrykcyjne. Te państwa też tego nie robią, bo są złośliwe, bo chcą kogoś skrzywdzić. Przecież tak naprawdę jesteśmy w sytuacji absolutnie nadzwyczajnej. Wydaje mi się, że nie jest nadużyciem porównanie pandemii do takiej sytuacji jak wojna. Jest front, wszyscy wiemy, że ta linia frontu jest w szpitalach. Codziennie widzimy te tragiczne doniesienia. Niestety to też oznacza po prostu tragedię, przede wszystkim tych ludzi, którzy chorują i tracą życie. Zdaję sobie sprawę, że z indywidualnej perspektywy tych przedsiębiorców, którzy zajmowali czy zajmują się prowadzeniem restauracji, hoteli... Oni się czują w tym momencie strasznie pokrzywdzeni, ale to nie jest tak, jak pan powiedział, że rząd bezpodstawnie wziął i zamknął. Naprawdę nie można w ten sposób o tym mówić.
Nie można też mówić, że rząd pozostawił ich bez pomocy, bo proszę mi wierzyć, w historii, powiedzmy, III RP pomoc w tej skali - sto kilkadziesiąt miliardów, prawie 7% PKB czy mniej więcej 7% PKB - jest absolutnie bezprecedensowa. Również jeśli chodzi o stosunek do PKB, Polska jest jednym z krajów, które najbardziej wspierają swoich przedsiębiorców, w Unii Europejskiej. Bardzo bym prosił, żeby o tym pamiętać w tej trudnej sytuacji. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia