9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Barbara Nowacka:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Polscy przedsiębiorcy są w kryzysie. W kryzysie są przedsiębiorcy i ludzie pracy. Już 21 grudnia branża turystyczna z Pomorza, z regionów nadmorskich, prosiła o pomoc i wsparcie. Jej przedstawiciele są w coraz gorszej sytuacji finansowej, nie stać ich na funkcjonowanie, a dziurawe tarcze, kryteria typu PKD, brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego oraz pomocy ze strony państwa powodują, że w przyszłości ich funkcjonowanie i funkcjonowanie rynku pracy będzie mocno zagrożone.
11 stycznia minister Gowin wyszedł i obiecał wsparcie, ale wyłącznie dla branży turystycznej w regionach górskich. Pytamy: gdzie tu jest prawo i sprawiedliwość? Czym się różni właściciel hotelu, wyciągu i baru nad morzem, od tego w górach? Jedni i drudzy w taki sam sposób przygotowali się do trudnych obostrzeń, dostosowali się do wymogów COVID-owych. Szczególnie właściciele wyciągów, którzy dostali przecież informację, że będą mogli funkcjonować, będą mogli pracować. Okazuje się, że ci z Sopotu nie będą mogli, a ci z Zakopanego będą mogli. To my byśmy chcieli prosić o wyjaśnienie i bardzo konkretną odpowiedź na pytanie: Kiedy przedsiębiorcy pracujący w branży turystycznej z pasa nadmorskiego i z całej Polski będą mogli liczyć na takie samo wsparcie? Jakie kryteria wpłynęły na podjęcie decyzji o tym, że akurat np. pas nadmorski wsparcia nie dostanie? Czy były to kryteria polityczne, czy jakiekolwiek inne? Bo człowiek pracujący na wyciągu, żyjący z tego w trakcie sezonu zimowego ma prawo domagać się od państwa odpowiedzi na pytanie, w czym jest gorszy, w czym jego firma jest gorsza od identycznej, działającej na analogicznych zasadach firmy, analogicznie dostosowanej w regionach górskich. Kiedy przedsiębiorcy, samorządy i ludzie pracy z gmin nadmorskich i z całej Polski pracujący w branży turystycznej mogą spodziewać się rozszerzenia wsparcia na całą tę branżę? Domagamy się prostej rzeczy. (Dzwonek) To się nazywa patriotyzm gospodarczy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia