9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Iwona Michałek:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowne Panie Posłanki! Rzeczywiście cały świat boryka się ze skutkami COVID-19 w bardzo wielu wymiarach i również Polska nie mogła ustrzec się przed konsekwencjami tej sytuacji.
Jednak polski rynek pracy stosunkowo łagodnie zareagował na wynikające z pandemii ograniczenia, czemu sprzyjała z jednej strony bardzo dobra kondycja gospodarki, w tym również rynku pracy przed pojawieniem się koronawirusa, a z drugiej strony kolosalne znaczenie miały działania, które - jak też wspomniała pani poseł - rząd podjął, by chronić miejsca pracy.
Przypomnę, że tuż przed pandemią systematycznie rosła liczba pracujących, w tym zatrudnionych na czas nieokreślony, a bezrobocie, również to rejestrowane, notowało historycznie niskie wartości. Rosły również wynagrodzenia pracowników. W zasadzie często pojawiały się głosy, że mieliśmy do czynienia z rynkiem pracownika, a pracodawcy borykali się z problemami niedoborów kadrowych. W tej sytuacji na początku ub.r. stanęliśmy przed wyzwaniem związanym ze skutecznym ograniczeniem potencjalnych zagrożeń związanych z epidemią. Pierwsze nastroje zarówno pracodawców, jak i ekonomistów nie były optymistyczne. Analitycy przewidywali masowe zwolnienia, a prognozy bezrobocia rejestrowanego wskazywały na dwucyfrowe wartości. Zapowiadane negatywne skutki ograniczeń, jakie musiał w zaistniałej sytuacji wprowadzić rząd, nie znalazły na szczęście potwierdzenia w rzeczywistości.
Według najświeższych danych Eurostatu w listopadzie 2020 r. Polska wciąż była, po Czechach, drugim krajem w Unii Europejskiej o najniższej stopie bezrobocia, osiągając zharmonizowaną stopę bezrobocia na poziomie 3,3%. W tym samym czasie wskaźnik ten w Unii Europejskiej wynosił 7,5%. Pierwsze prognozy Komisji Europejskiej również zostały zweryfikowane na naszą korzyść. Oczywiście rynek pracy odczuje skutki obecnej sytuacji, ale po zakładanym wzroście stopy bezrobocia do poziomu 5,3% w 2021 r. Komisja Europejska przewiduje spadek do 4,1% w 2022 r. . Zatem polski rynek pracy okazał się bardzo odporny na trudności związane z pandemią. Polska należy do państw Unii Europejskiej z najlepszymi wynikami w tym zakresie.
Dane z realizowanego przez Główny Urząd Statystyczny badania aktywności ekonomicznej ludności wskazują, że w III kwartale 2020 r. sytuacja na rynku pracy w Polsce wywołana pandemią zaczęła się stabilizować. W III kwartale 2020 r. w porównaniu do II kwartału zanotowany został wzrost liczby osób aktywnych zawodowo, przy jednoczesnym spadku biernych zawodowo. Tym samym współczynnik aktywności zawodowej ludności w wieku produkcyjnym zwiększył się do 77,9%. Wprawdzie po ogłoszeniu wiosennego lockdownu stopa bezrobocia rejestrowanego rosła, co zwykle w tym okresie nie miało miejsca, ale od czerwca do listopada 2020 r. utrzymywała się na poziomie stałym, czyli przez pół roku - 6,1%. A szacowana wartość na koniec 2020 r. to 6,2%, czyli naprawdę niewiele. Zatem wzrost tego składnika w grudniu 2020 r. nie odbiegał od tego, jaki notowaliśmy w latach ubiegłych. Bowiem w latach 2017-2019 w grudniu wskaźnik rejestrowanego bezrobocia również zwiększył się o 0,1%, tak jak i w ubiegłym roku.
Struktura zarejestrowanych w urzędach pracy bezrobotnych nie uległa zmianie i wciąż na końcu 2020 r., podobnie jak w lutym 2020 r., najwięcej bezrobotnych było wśród sprzedawców, kucharzy, robotników gospodarczych, pomocniczych robotników budowlanych, ślusarzy, fryzjerów, techników ekonomistów, murarzy, krawców, magazynierów lub mechaników pojazdów samochodowych. Łącznie bezrobotni wykonujący jeden z tych 11 zawodów stanowili aż 1/4 wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych i analogicznie sytuacja wyglądała przed wybuchem pandemii, a więc naprawdę niewiele się zmieniło.
Z pewnością prowadzone przez rząd działania mające na celu ochronę miejsc pracy przyczyniły się do redukcji (Dzwonek) skali zapowiadanych zwolnień. Chcę tylko powtórzyć, potwierdzić, że tym samym dzięki tym instrumentom obroniliśmy 6,6 mln miejsc pracy. To bardzo dużo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia