9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)

23. punkt porządku dziennego:

Powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich (druki nr 861, 862, 863, 864 i 886).

Poseł Krzysztof Śmiszek:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odbywamy dziś w tej Izbie kolejny raz debatę o kandydatach na rzecznika praw obywatelskich. W pewnym senesie przeżywamy dzień świstaka - te same argumenty i takie same apele o wybranie wreszcie po wielu miesiącach rzecznika praw obywatelskich, ustrojowego, konstytucyjnego organu czuwającego nad prawami i wolnościami człowieka. Mamy jedną różnicę: mamy kilku kandydatów. Mamy kandydatkę społeczną panią mecenas Zuzannę Rudzińską-Bluszcz (Oklaski), którą w imieniu posłów i posłanek Lewicy, ale przede wszystkim ponad tysiąca organizacji społecznych bardzo serdecznie witam dzisiaj na galerii sejmowej.

    Dobry wieczór, pani mecenas. (Oklaski)

    Mamy także kandydata czysto partyjnego, posła rządzącej partii, wiceministra spraw zagranicznych, politycznego nominata, który w zamyśle zgłaszających ma odbić ostatnią niezależną instytucję w naszym kraju. Mamy też kandydata, który choć ma dorobek naukowy, uzyskał rekordowo małe wsparcie podczas posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Proszę się swoim kandydatem zająć.)

    Nie chcę po raz trzeci z tej mównicy przytaczać życiorysu pani Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz. Odbyliśmy już trzy posiedzenia komisji sejmowej i dwie debaty parlamentarne. Sama kandydatka odbyła dziesiątki spotkań z organizacjami, podczas których przedstawiała siebie i swoją wizję sprawowania urzędu. Wspomnę tylko o jej doskonałym prawniczym przygotowaniu, świetnej znajomości działania biura rzecznika, wrażliwości społecznej i nieustępliwości. I to jest słowo klucz, które jak żadne inne opisuje panią mecenas: ˝nieustępliwość˝. Nieustępliwość w walce o prawa człowieka, nieustępliwość i wierność zasadom, na które przysięgała jako adwokatka, nieustępliwość w obronie konstytucyjnie gwarantowanych praw. Nie ustąpiła także wtedy, kiedy nieprzychylni jej kandydaturze zaczęli podważać jej kompetencje czy fakt poparcia jej przez tysiące organizacji. Kandydatka w ten sposób przeżyła swoje pierwsze, brutalne zderzenie z polityką. To ani jej nie zniechęciło, ani nie zdemotywowało, wręcz przeciwnie.

    Nie kalkuluje politycznie, mówi, co myśli o demolce wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju, o prawach kobiet, o prawach mniejszości, o nadużyciach Policji wobec obywateli, o zapomnianych przez system edukacji w zakresie zdalnej nauki setkach dzieci, o prawach seniorów i pogardzie państwa wobec nich. Nie mogąc oddać jej czasu na wypowiedź z ten mównicy, chciałbym przytoczyć kilka wypowiedzi pani mecenas z jednego z ostatnich wywiadów. Pytanie, dlaczego kandyduje. Tu cytuję: Po pierwsze, z olbrzymiej czułości dla biura rzecznika, które znam jak własną kieszeń. Jestem z nim szalenie związana. Dla ludzi tam pracujących, dla ludzi, którym pomagamy. I też dlatego, że biuro dokonało przez ostatnie 30 lat swojego dorobku ogromnych i wspaniałych rzeczy. Tego nie widać, to się nie klika, to nie budzi wielkich emocji, ale dorobek Biura Rzecznika Praw Obywatelskich to kilkaset tysięcy osób, którym pomogliśmy - i pani mecenas Zuzanna Rudzińska-Bluszcz w tych dziesiątkach i setkach interwencji brała udział.

    Prawa człowieka i wolności obywatelskie nie mają barw politycznych. Dyskryminacja, wykluczenie, nienawiść, pogarda dotyka każdego. Dlatego rzecznikiem praw obywatelskich nie może być osoba, która będzie kalkulować albo będzie mieć sentyment do takiej czy innej grupy politycznej. Tak jak Temida rzecznik musi być ślepy na barwy polityczne, musi mieć za to wzrok wyostrzony zawsze wtedy, kiedy dzieje się krzywda, kiedy łamana jest konstytucja. Takim rzecznikiem będzie Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

    Szanowni Państwo! Kandydatce udało się coś niesamowitego. Wygenerowała niesamowitą energię społeczną. Nie wokół siebie, ale wokół wizji urzędu, wokół dramatycznego wołania o pomoc tych, których państwo potraktowało w sposób pogardliwy, o których państwo zapomniało. Nie zmarnujmy tego społecznego kapitału. Nie zmarnujmy zaufania, jakie zostało zbudowane wokół tej ważnej społecznej sprawy. Niech rzecznikiem zostanie osoba, która będzie naprawdę rzecznikiem praw wszystkich. Ten urząd nie może stać się ofiarą polityki, politycznych łupów.

    W imieniu setek organizacji pozarządowych oraz klubu Lewicy zapewniam, że spełnia ona wszystkie wyśrubowane kryteria, jakie kandydatowi na rzecznika narzucił ustawodawca. Wiedza prawnicza, wrażliwość społeczna i kwalifikacje moralne - to jest wszystko, co reprezentuje sobą pani Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Dlatego klub Lewicy będzie rekomendował i rekomenduje tę kandydaturę na stanowisko rzecznika praw obywatelskich. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia