9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)

25. punkt porządku dziennego:

Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.

Poseł Maria Małgorzata Janyska:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam prośbę do pana ministra, żeby przekazał pan panu premierowi Gowinowi, że wartość i rzetelność informacji budzi wiele wątpliwości, ponieważ zgodnie z tytułem ma ona dotyczyć sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów. Podkreślę jeszcze raz: zagrożonych utratą przychodów. A tymczasem w rzeczywistości utrata przychodów jest faktem. Zamknięte branże oraz powiązane firmy, które z nimi współpracują, od wielu miesięcy nie osiągają już przychodów, niektóre - prawie od roku, wiele branż - od pierwszego lockdownu, w tym targowa czy wystawiennicza.

    Mam pytanie: Czy do was naprawdę nie docierają głosy przedsiębiorców w tym zakresie? Jeśli nie, to ja jeszcze kilka, chociażby z dzisiaj, przytoczę. Właściciel pralni chemicznej. Zatrudnia 10 osób. Liczył, że w styczniu otworzą się hotele i restauracje. Niestety. 1 lutego zwalnia cztery osoby, kolejne osoby są albo na L4, albo na opiece, albo na urlopie. (Dzwonek)

    To chyba jakaś pomyłka, tak?

    Kolejny głos: ja zwolnię 3 osoby na początku lutego. Handel detaliczny w galerii handlowej PKD 47.77.Z. Nic mi się nie należy z tarczy. Sklepy zamknięte. 3 miesiące lockdownu. Urlopy pracowników nie są zawieszone, w 2020 r. w związku z urlopami wymuszonymi pracownicy mieli 4 miesiące płatnego urlopu.

    I my pozdrawiamy - mali przedsiębiorcy. Nawet na czynsz, na lokale i na ZUS nie zarobiliśmy, dlatego mamy czas, żeby pisać na Twitterze.

    Kolejny głos: Miliardy pomocy, ale dla kogo? Czy nie tylko dla swoich? I tak np. ojciec z Torunia - 900 tys., a przedsiębiorcy - po 5 tys. od początku pandemii. Hańba.

    No i na końcu jeszcze głos - proszę państwa, o tym trzeba powiedzieć - ministra finansów, który w tym trudnym czasie zwraca się do Polaków z taką dobrą radą: wyciągnijmy pieniądze spod materaca i zacznijmy wydawać.

    Po pierwsze, nie wiadomo, czy taka wypowiedź to jest ironia czy bezczelność. A po drugie, panie ministrze, gdzie wydawać te pieniądze, nawet jeśli ktoś ma je pod materacem i chciałby wyciągnąć?

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Przepraszam panią poseł, ale bardzo przykro patrzeć, że koleżanki z pani klubu przeszkadzają pani zadać pytanie.

    Poseł Maria Małgorzata Janyska:

    W galeriach handlowych czy w innych punktach usługowych, które są zamknięte?

    Przywołam jeszcze, proszę państwa, w związku z tym apel Rady Przedsiębiorczości, też z dzisiaj, który jest skierowany do premiera Gowina: Jeszcze raz chcemy stanowczo podkreślić, że wsparcie finansowe dla biznesu powinno być ściśle powiązane z otwieraniem gospodarki i umożliwieniem firmom funkcjonowania. Przedsiębiorcom, którzy za chwilę zaczną bankrutować z powodu lockdownu, nie pomogą nawet najlepiej skonstruowane instrumenty wsparcia. Panie ministrze, myślę, że powinniście wziąć to sobie do serca.

    I ostatnia uwaga. Mówił pan o ogólnie dobrej sytuacji, która kształtuje się w kraju, i o tym, że przedsiębiorstwa jeszcze nie upadają, a mogą być objęte postępowaniem restrukturyzacyjnym. W kraju mamy ok. 2800 tys. firm, które prowadzą działalność jako osoby fizyczne. Niech pan sobie sam odpowie na pytanie, czy one będą, ile z nich podejmie się postępowania restrukturyzacyjnego. One po prostu po 1 miesiącu, 2 czy 3 miesiącach już nie będą żyły. Ich nie będzie. One nie będą funkcjonowały. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia