9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.
Poseł Paulina Hennig-Kloska:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Panie Posłanki! Rozumiem, że wam jest dobrze, bo dostajecie pensję.
(Poseł Urszula Rusecka: Pani też.)
Ale skoro jest tak świetnie, tak doskonale, to dlaczego dzisiaj zrozpaczeni przedsiębiorcy są gotowi narażać się na kary, na postępowanie sądowe, chcą w sądach dochodzić swoich praw i otwierają swoje biznesy, bo mówią, że stoją pod ścianą i nie mają już sił? (Oklaski) Skoro jest tak doskonale, dlaczego zdarzają się pierwsze przypadki samobójstw wśród przedsiębiorców?
Szanowni Państwo! Prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie można zachować dystans społeczny, wszędzie tam, gdzie można wdrożyć reżim sanitarny, gospodarka powinna działać, bo za tę waszą nieudolną pomoc będziemy - mimo że masa przedsiębiorców upadnie - płacić przez wiele pokoleń. (Oklaski) Prawda jest taka, że rząd nie przygotował pomocy dla przedsiębiorców na czas. 2 miesiące temu tu, w Sejmie ustaliliśmy, że przedsiębiorcy z zamkniętych branż będą zwolnieni z ZUS. (Dzwonek)
Wie pan, co to jest, panie ministrze? To wezwanie do zapłaty zaległych składek za listopad dla pani prowadzącej restaurację, bo do dziś - mimo że złożyła wniosek o odroczenie składek ZUS-oskich za swoich pracowników za listopad, mimo że złożyła potem wniosek o umorzenie zaległych składek, o których odroczenie poprosiła, to dostała w połowie stycznia wezwanie do zapłaty - przedsiębiorcy nie dostali decyzji o umorzeniu składek za listopad.
Od paru dni mówicie, że można składać wnioski o środki z tarczy 2.0. Ale w tej tarczy kompletnie nie uwzględniono faktu, że w takiej miejscowości jak Wisła czy Rewal, w której 80-90% ludzi żyje z turystyki, problem z generowaniem dochodów ma dzisiaj nie tylko hotel czy restauracja, ale również sklep spożywczy czy jakikolwiek inny punkt handlowy, bo taka jest prawda, że po PKD biznesu nie uratujemy. Łatwo jest mówić, że przedsiębiorcy mają się przebranżowić, bo taka wielka dobroduszna porada też często pada z waszych ust, ale dużo trudniej wskazać dziś sensowne zajęcie właśnie w takiej miejscowości, która żyje z turystyki, jak również dużo trudniej podjąć taką decyzję, mając kilku, kilkunastu czy czasami kilkuset pracowników na utrzymaniu.
Wiecie, czego potrzebują dzisiaj przedsiębiorcy? Albo tego, żeby mogli działać, albo realnej pomocy od was. Ona i tak jest spóźniona i wielu już nie uratuje, ale to jest tak naprawdę ostatni gwizdek dla tych wszystkich, którzy nie mogą od wielu miesięcy generować przychodów. Wiecie, czego jeszcze potrzebują? Konkretnej informacji. Przedsiębiorcy dziś tak naprawdę nie wiedzą, czy dalej zadłużać siebie, swoje rodziny, bo nie wiedzą, czy będą mogli działać za parę dni, parę tygodni czy parę miesięcy, czy po prostu zwolnić pracowników i zamknąć biznesy, które często przekazywane były z pokolenia na pokolenie.
Też te wasze dobre rady dla tych, którzy zaczęli niedawno swoją działalność, że trzeba było nie zaczynać, możecie sobie wsadzić pod dywan. Pamiętajcie, że niektóre inwestycje realizuje się latami, w związku z czym również pomoc do osób, które dopiero co zaczęły prowadzić działalność gospodarczą w tym roku, też powinna trafić, a również jej nie ma.
Pomoc jest spóźniona, pomoc jest nietrafiona. I tak naprawdę przypomina mi się pań rada, że przecież hotele mają bon turystyczny, tylko szkoda, że dopiero dziś to zrozumieliście, i te hotele, i różne ośrodki wypoczynkowe wpisaliście w końcu do pomocy, bo bon turystyczny to może im pomoże za rok, kiedy już dawno wielu z nich na rynku nie będzie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia