9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.
Poseł Artur Łącki:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie też, jakbym mógł prosić o chwilę skupienia. Chciałem rozmawiać tutaj z panem premierem Morawieckim albo z panem premierem Gowinem, bo to oni są przyczyną tego, co się dzieje w tym kraju. To nie pan minister, którego w ogóle nie znamy...
(Poseł Urszula Rusecka: To jest Polska. To nie jest ten kraj.)
...w tym kraju. Dla was to jest ten kraj, który teraz dzielicie dla siebie, dla swoich ludzi jako synekury. Polska to jest dla tych przedsiębiorców, którzy teraz nie mają co do gara włożyć.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Proszę o to, żebyście mi dały powiedzieć swoją kwestię. Dziękuję bardzo.
Pan minister nawet nie ma zielonego pojęcia, siedzi sobie w swoim gabinecie i opowiada bzdury o tym, że mu 3% spadło, 4% się podniosło i nagle 190 tys. firm więcej się zrobiło.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Mówi dokładnie to samo, co mówił wasz dyrektor: ja zarabiam 50 tys., a on zarabia 4 tys., więc średnio zarabiamy 27 tys. Taka jest wasza prawda. Taka jest wasza prawda. (Oklaski)
Mam takie pytanie: Dlaczego (Dzwonek) nie rozmawiacie z przedstawicielami Koalicji Nadmorskiej, czyli z inicjatywą samorządowców z północy Polski, znad morza, którzy proszą od miesiąca o spotkanie z panem premierem Gowinem? Bo chcą ratować swoje gminy, bo chcą ratować swoich mieszkańców, bo chcą ratować swoich przedsiębiorców. Nie rozmawiacie z nimi w ogóle. Chcecie zrobić tę Polskę na modłę Polski Kaczyńskiego i Rydzyka, a z naszej północy zrobić jakąś - nie wiem - enklawę, którą będzie rządził Brudziński, a my będziemy mieszkali w jakimś rezerwacie, bo żadnej pracy tam nie będzie.
(Poseł Teresa Wargocka: Odwrotnie jak wy to robiliście.)
Bo żadnej pracy tam nie będzie. Oczekujemy równego traktowania, takiego samego traktowania, jak traktujecie gminy górskie. Oczekujemy takiej samej pomocy, jaką dostały gminy górskie. My mamy tam tylko tę pracę, jaką mamy, turystykę. Nie ma żadnego innego przemysłu, tam jest tylko turystyka. Do gmin nadmorskich i do gmin w województwie warmińsko-mazurskim powinna ta pomoc przyjść, a nie przyszła. A teraz konkrety o waszej pomocy. Wy nawet nie macie zielonego pojęcia o tym, kto to jest przedsiębiorca i kto to jest pracodawca.
(Poseł Teresa Wargocka: No pewnie, że nie mamy.)
Wasza pomoc idzie tylko do pracodawcy. Czyli tak: dołożycie 50% do ZUS-u, a ja pytam, skąd ten pracodawca ma dać drugie 50%, skoro mu zamknęliście biznes na głucho.
Dołożycie do 25% pensji. Ja się pytam, skąd pracodawca ma wziąć 70% pensji, skoro mu zamknęliście biznes na głucho. Dacie mu pożyczkę 5 tys. Skąd ma ją oddać, skoro mu zamknęliście biznes na głucho?
(Poseł Teresa Wargocka: Są umarzalne.)
Umarzalne. Umarzalna to ma być subwencja z PFR-u, a nie zrobiliście jej umarzalnej. I to macie zrobić.
(Poseł Urszula Rusecka: Jest umarzalna.)
Subwencja z PFR-u ma być umarzalna w 100%, a nie, jak powiedzieliście - w 25%. A fakt jest taki, że niektórzy przedsiębiorcy będą musieli oddać nawet 50%.
Słuchajcie do końca, jest tak. Trzeba zrobić tak: otworzyć nareszcie ten cały biznes, bo Polska i my tego nie wytrzymamy, przedsiębiorcy tego nie wytrzymają. A w szczegółach trzeba się zająć Polakami. Skoro im się zamknęło biznesy, to trzeba im w 100% zrekompensować straty. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Urszula Rusecka: Proszę to policzyć.)
Przebieg posiedzenia