9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.
Poseł Zofia Czernow:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Chciałam zadać trzy konkretne pytania.
Po pierwsze, chcę zapytać, jaką pomoc otrzymają stacje narciarskie. To jest specyficzna działalność. 28 grudnia rząd zamknął stoki narciarskie, wtedy kiedy te stoki były już przygotowane do działalności, kiedy poniosły ogromne koszty naśnieżania. Była już o tym mowa, że 1 godzina naśnieżania kosztuje nawet 1000 zł, ale przy dużych stokach - kilkanaście tysięcy złotych. To były ogromne pieniądze zainwestowane po to, żeby przyniosły przychody z tytułu działalności. Oprócz wysokich nakładów specyfiką narciarstwa zjazdowego jest to, że te stoki działają zaledwie 3-4 miesiące, do połowy marca. (Dzwonek) Czas biegnie, a rząd - ja dzisiaj pytałam ministra Gut-Mostowego, oczywiście to nie jego kompetencja - nie odpowiedział, kiedy te stoki zostaną otwarte.
Obecnie, kiedy nie ma zgody na prowadzenie działalności, to te stoki żyją, bo na nich są setki ludzi z sankami, rodzice, dzieci, i nikt nie pilnuje żadnych reżimów sanitarnych. I bardzo boli wszystkich to, że mimo wielokrotnych próśb pod adresem wicepremiera Gowina nie podjął on żadnego dialogu z przedsiębiorcami. W Austrii, w Niemczech, w Szwajcarii, w Skandynawii, wszędzie rządy rozmawiają z przedsiębiorcami i na tej podstawie podejmują decyzje. A u nas nie liczą się państwo, nie liczy się rząd z przedsiębiorcami, nie szanuje ich i nie reaguje na żadne wystąpienia. Przecież oni gotowi są zastosować się do wszelkich obostrzeń, spełnić wszelkie reżimy. Pytam: Kiedy nastąpi otwarcie działalności? Dajcie ludziom pracować, bo nie będzie żadnego zagrożenia, kiedy będą spełnione wszystkie reżimy, a przedsiębiorcy są na to gotowi.
Drugie pytanie, krótkie. Nowo otwarta działalność w 2019 r., pod koniec roku zwłaszcza, kiedy w grudniu nie było obrotów, ale były wysokie nakłady, były kredyty - nie ma do czego porównać, pomocy nie ma. Co z tymi przedsiębiorcami, którzy są tak zadłużeni? Dlaczego rząd, mając polskie banki narodowe, nie zapewni pomocy w postaci odroczenia kredytów, umorzenia odsetek itd.? Przecież banki mają ogromne możliwości pomocy przedsiębiorcom.
I ostatnie pytanie. Jednoosobowa działalność gospodarcza - poza pomocą.
Proszę państwa, naprawdę dzisiaj przykro tego słuchać, bo na nic nie ma odpowiedzi. Nikt nic nie wie, nikt nie chce nikomu pomóc. Proszę państwa, tak być nie może. Uważam, że rząd lekceważy firmy, lekceważy gospodarkę, a daleko na tym nie zajedzie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia