9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.
Poseł Barbara Nowacka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Podsekretarzu Niedużak! Ja się zastanawiam, co wam się stało z głowami, gdzie wyście rozum zgubili. Pisząc swoje regulacje, pisząc wszystkie te dziurawe tarcze, zapomnieliście o fundamentalnej rzeczy, zapomnieliście o człowieku. Pan tutaj tak lekką ręką informował, że tak naprawdę bezrobocie spadło tylko o 0,1, a to w sumie nie tak dużo. Czy pan wie, ile to jest osób? Czy pan wie, ile to jest rodzin? Czy pan wie, ile firm, rodzin i osób jest zagrożonych przez wasz brak pomyślenia o pomocy? Dla pana może to są liczby, bo może pan nigdy nie był biedny, bo może pan i pańscy bliscy nigdy nie musieliście wychodzić z kryzysu, bo może rodziny pana i pana kolegów nie były zagrożone utratą dorobku całego życia - wiem, że minister Gowin to był głodny, bo mu nie starczało do pierwszego na pensji ministerialnej - ale dzisiaj przedsiębiorcy i ludzie pracy (Dzwonek) patrzą z przerażeniem na to, jak nic nie robicie, a to, co robicie, robicie źle i bezmyślnie.
Najpierw wpadliście na pomysł zamknięcia całej gospodarki, a potem dodajecie jedno, drugie PKD. Czy pan ma pojęcie, w jaki sposób przedsiębiorcy zgłaszali to PKD? To nie jest tak, że jak ktoś ma pięć działalności, to się zastanawiał 20 lat temu, co być może będzie w jednej z tarcz, które zaproponujecie. Nie, różne firmy w różnych momentach w różnej kolejności wpisywały do PKD dane, bo to było wykorzystywane do celów statystycznych, a nie do celów, do których wy teraz tego używacie. To jest po prostu absurd.
Zapomnieliście o jednoosobowych działalnościach gospodarczych. Mówicie, że tak bardzo pomagacie i że będziecie refundować 80% samorządom. Samorządy przez waszą tępą, antysamorządową politykę już dawno są doduszone, dociśnięte do ściany. Nakładacie na nie nowe obowiązki, a pieniędzy nie starcza. Co robią samorządy, żeby sfinansować szkoły? Bo dzieci musiały wrócić do szkół, o ile pan to wie. Dzieci musiały wrócić do szkół, szkoły musiały się dostosować z pieniędzy samorządów, a te pieniądze skądś w samorządzie się znaleźć muszą. No więc co robią samorządy? Samorządy podnoszą podatek przedsiębiorcom. Przedsiębiorca albo nie zapłaci i runie, albo zapłaci i zaczyna się zastanawiać, co sprzedać. Czy sprzedać samochód, czy sprzedać własne mieszkanie, czy może zlikwidować działalność?
Czy macie świadomość, że ta wasza zabawa w opowieść o wielu wpakowanych w to miliardach jest kompletnie niewiarygodna, bo ludzie wiedzą jedno: za parę miesięcy ten kryzys, który zaczyna się teraz, zaowocuje utratą miejsc pracy, zagrożeniem bezpieczeństwa ekonomicznego nie 0,1, tylko poszczególnych rodzin, czasami utratą dorobku całego życia, czasami utratą bezpieczeństwa.
Parę miesięcy temu... Jesteście mistrzami w ukrywaniu ważnych problemów. Dzisiaj postanowiliście zamilczeć. Panie posłanki z PiS rechotały, pan minister, przepraszam, pan podsekretarz mówił o nas przez 4 minuty, a pan premier Gowin i pan premier Morawiecki po prostu nie przyszli. Jesteście mistrzami w przykrywaniu problemów i wywoływaniu wojen i sporów w miejscu, gdzie ludzie ich nie chcą. Ale jak pan sobie przypomni, panie Niedużak, takie protesty sprzed paru miesięcy, to pan pewno słyszał, co tam ulica odpowiadała.
I mówili, żebyście sobie poszli. I to mówiły wściekłe kobiety. A pan ma świadomość, jak wściekli są dzisiaj ludzie pracy i przedsiębiorcy? I będą wam mówili to samo. To będzie waszą winą, że część polskiej gospodarki... Ponad 12 mln osób zatrudnionych jest przecież w sektorze niepublicznym, a w sektorze publicznym też są zwolnienia, bo macie na TVP, ale na pracowników LOT-u już nie macie. Tam może mieliście na nagrody dla zarządu - to też ciekawy temat - ale tam zwalniacie pracowników. Ludzie tracą pracę w swoich firmach, nie mają jak prowadzić działalności. Młodzież, która dorabiała w restauracjach, knajpach, nie ma za co żyć. Doprowadzacie do klęski państwo, samorządność, praworządność i nie macie świadomości, że trzeba zacząć zapobiegać? Ma pan czelność wychodzić z taką tępą propagandą? Ludzie wam mówią na ulicach, jakbyście czasami wychodzili, co mają wam do powiedzenia. Pan ma jeszcze szansę. Ma pan szansę, bo pan odpowiada za legislację podobno, legislację gospodarczą, tak przynajmniej głosi Wikipedia. Ma pan szansę to poprawić. I nasz apel dzisiaj jest taki, żeby pan się tym wreszcie zajął. Niech pan powie tym starszym panom, którzy nie przyszli tutaj, że trzeba poprawiać dziury. Trzeba pomóc ludziom, bo inaczej za parę miesięcy znajdziemy się w takim kryzysie, w jakim byliśmy na początku lat 90. A ci, którzy pamiętają te czasy, wiedzą, że było to cierpienie, było to wykluczenie i wiele lat wydobywaliśmy się z tego kryzysu. I wyszliśmy tylko dzięki przedsiębiorczości i zaradności Polek i Polaków. Czy naprawdę musimy przechodzić drugi raz ten sprawdzian przez waszą nieudolność? Ludzie tego nie chcą, mówią wam: przeproście i uciekajcie prędziutko. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia