9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)

25. punkt porządku dziennego:

Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rzeczywiście mamy godzinę 1.30 w nocy. Patrzę, nie widzę już na sali żadnych dziennikarzy, posłów mało, wicepremiera, jak tu już było zauważone, wyraźnie nie ma - ewidentnie chodzi o to, żeby ukryć przedmiot tej debaty przed opinią publiczną. Szanowni państwo, czy ktoś z obecnych na sali myśli, że wyrywki tej debaty będą jutro w TVP? Z pewnością nie znajdziecie tego państwo, po to jest to właśnie w nocy, żeby ukryć ten fakt, który - myślę - jest już pewny i nie budzi wątpliwości, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie rozumie przedsiębiorców, nie rozumie, jak to działa. Tutaj jesteśmy stawiani w obliczu takiego szantażu emocjonalnego, że troska, życie (Dzwonek), tak jakbyśmy my i ci przedsiębiorcy nie myśleli o trosce, o życiu, o starszych osobach. Chodzi po prostu o to, żeby lekarstwo nie było gorsze od choroby. Chodzi o to, żeby nie wylewać dziecka z kąpielą.

    Ludzie z tych branż, które są zamknięte, nauczyli się funkcjonować w reżimie sanitarnym. Poza tym też należy dać ludziom jakiś wybór, czy decydują się wyjść do restauracji, czy się nie decydują w obliczu tej sytuacji. Szczepicie państwo, a sami nie wierzycie w skuteczność tej szczepionki, skoro dalej nie mamy jasnych sygnałów, co będzie. Mandaty już trzeba przyjmować od razu, nie można się odwoływać. To znaczy można się odwoływać do sądu, ale dopiero po przyjęciu, po zapłaceniu. To jest smutne, bo jak rozumiem, właśnie zbierane są pieniądze na takie projekty jak czternastka dla emerytów. Wszystkiego najlepszego życzę babciom, dziadkom, odnoszę się z wielkim szacunkiem do osób starszych, ale to, co państwo robią, to jest zwykłe kupowanie elektoratu.

    (Poseł Teresa Wargocka: To jest straszne, co pan powiedział.)

    Prawda bywa straszna. Będzie piętnastka, szesnastka, siedemnastka. Z całym szacunkiem dla osób starszych, dla emerytów, ale to, co państwo robią, to jest karygodne, naprawdę.

    Pytanie do pana ministra: Czy to prawda, że jeżeli przedsiębiorca ma 10 pracowników na umowę-zlecenie, to nie dostanie pomocy z obecnego systemu wsparcia, a jak ma 10 pracowników na umowę-zlecenie i jednego na pół etatu, to ten dostanie? To takie konkretne pytanie.

    Rząd lubi podatki, prawda, każdy rząd lubi podatki. Rząd Prawa i Sprawiedliwości bardzo lubi podatki. Pytanie: Czy 1 lutego możemy liczyć na otwarcie tych branż? Jak będą otwarte, to tych podatków będziecie mieli państwo więcej do dyspozycji, więc to też leży w waszym interesie. Tutaj były groźby, były różne zachowania, a ja jeszcze bym dołożył jedną prośbę, prośbę w imieniu tych przedsiębiorców, żebyście dali ludziom zarabiać, bo skutki naprawdę są szerokie.

    Jest diagnostyka nowotworowa, są jeszcze inne rzeczy niepoliczalne, niestety też sytuacje psychiczne, niestety też samobójstwa. Trzeba to wszystko brać pod uwagę, nie tylko jeden czynnik, szanowni państwo.

    Chciałbym na koniec jeszcze raz przyłączyć się do podziękowań dla pana marszałka za to, że ta debata mogła się odbyć. Jednocześnie chciałem też powiedzieć, że rozumiem szanowne panie i to, że na chwilę panie wyszły z sali, bo totalna opozycja ze swoim znanym wdziękiem pokazała, co potrafi, ale też jest pytanie: Gdzie są posłowie PiS-u, gdzie są mężczyźni z PiS-u? Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia