9. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (21-01-2021)
25. punkt porządku dziennego:
Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w sprawie sytuacji branż najbardziej zagrożonych utratą przychodów w czasie pandemii SARS-CoV-2 oraz propozycji wsparcia pracowników i przedsiębiorców w 2021 roku.
Poseł Stefan Krajewski:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pana ministra, do rządu: Kiedy zaczniecie w końcu odpowiedzialnie się zachowywać w kwestii walki z pandemią? Dzisiaj ten festiwal hipokryzji, ten chocholi taniec, który po tej stronie jest czyniony od początku, już naprawdę przerasta wszelkie wyobrażenie, jakie do tej pory mieliśmy.
Dziwicie się, że długa jest ta dyskusja. Po tej stronie sali dużo częściej jest dużo więcej posłów pomimo późnej pory. Wy swoje wysłuchacie, dyżurnych zostawicie i już nie chcecie rozmawiać.
Nasze zapytania są lekceważone. Odpowiedzi na nasze interpelacje są lakoniczne, odbiegają od tego, o co pytamy - ot, po to, żeby tylko wypełnić. Gdy pytamy - niedobrze. Wczoraj usłyszałem zarzut, że naskładaliśmy poprawek do (Dzwonek) budżetu, i to też niedobrze, bo niszczymy pracę rządu. Nie - właśnie chcemy pomóc i naprawić to, co zepsuliście od początku.
Odbijacie się od ściany do ściany: albo zamykacie lasy, albo zamykacie restauracje. Potrafiliście podzielić, wyliczyć powierzchnię w kościołach, w galeriach handlowych, nie możecie policzyć powierzchni w hotelach. Hotele stoją puste. Stoją ośrodki wypoczynkowe. Ludzie czekali na to, że zarobią w końcu parę złotych, bo przyszła zima, mają wyciągi. Nie, tam wszyscy będą się zarażać. Ale z drugiej strony nie przeszkadza wam to w tym, żeby jeździć całymi autobusami jako działacze Zjednoczonej Prawicy i otwierać obiekty, przecinać wstęgi tych inwestycji, które często to my, przedstawiciele dzisiejszej opozycji, zaczynaliśmy wcześniej jako samorządowcy, jako przedstawiciele rządu. I dzisiaj wy zarzucacie nam ciągle brak chęci do współpracy. Zacznijcie współpracować, nie głoście tutaj tylko swoich sukcesów. Ciągle o nich słyszymy, tylko jak się pojedzie do Polski gminnej, do Polski powiatowej, to tego nie widać.
Opowiadacie dzisiaj o tym, że na to nie ma pieniędzy, na tamto, ale swoją politykę prowadzicie cały czas. Nacjonalizacja szpitali - trzeba o tym mówić głośno i wyraźnie. Pokazaliście już, jak nacjonalizowaliście doradztwo rolnicze, później Wody Polskie - powołaliście instytucję, która dziś nie działa. I to Polacy widzą. Za co się bierzecie, to zepsujecie, ale jak się pojawi dobry pomysł opozycji, to go chowacie do szufladki, poprzestawiacie przecinki, średniki, kropki i za tydzień wyjmujecie jako swój projekt i mówicie, że to jest kapitalne rozwiązanie, nikt do tej pory na to nie wpadł. Nie stać was na to, żeby powiedzieć: tak, to ten konkretny poseł, konkretni przedstawiciele tego ugrupowania to wymyślili i to trzeba wdrożyć, niezależnie czy to jest z prawej, czy lewej strony sali czynione.
Albo będzie ta współpraca, albo jej nie będzie. Bierzcie przykład z marszałków opozycyjnych, bo kiedy tutaj jest przedstawiciel Koalicji Polskiej, Lewicy, Koalicji Obywatelskiej, to taka debata może być prowadzona. A wy co potraficie zrobić? Wyłączyć mikrofon. To jest najlepsze wasze zadanie. Tutaj nawet zegar jeszcze liczy, a już marszałek Terlecki... (Gwar na sali)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Czy można prosić koleżanki posłanki o ciszę?
Poseł Stefan Krajewski:
...wyłącza mikrofony. Jak wy przemawiacie, macie pretensje, że was się nie słucha. Jak ktoś inny przemawia, to wy jak przekupki na targu - cały czas jest dyskusja zażarta i nie słuchacie tego, co inni mówią.
Dobrze, że taka dyskusja się odbywa. Ona może do godz. 9 rano być prowadzona, wszak za to nam wszystkim płacą, nie każdy musi siedzieć 24 godziny na tej sali, bo są przedstawiciele, którzy mogą w poszczególnych punktach się wypowiedzieć.
Panie marszałku, dziękuję za tę dzisiejszą dyskusję i oby takich było więcej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia