9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
4. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 911).
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam wrażenie, że w regulacyjnym uniesieniu autorzy tej ustawy stracili kontakt z rzeczywistością. Dotyczy to przynajmniej niektórych punktów. Jeżeli mieszkam na terenach pozamiejskich, na terenach wiejskich, to dojadę na rowerze do szkoły czy do pracy, ale na mojej prywatnej hulajnodze elektrycznej już nie. W uzasadnieniu stwierdzono, że możliwość poruszania się hulajnogą po jezdni została ograniczona ze względu na konstrukcję tego pojazdu i mniejszą stateczność osoby nim jadącej. Przypomnę, że w latach 20. ubiegłego stulecia w oparciu o podobne argumenty z angielskich dróg niemal całkowicie wykluczono rowery. Ich niestabilność zagrażała koniom, powozom konnym i ówczesnym samochodom. Nie wszędzie w Polsce są równe chodniki i ścieżki rowerowe.
Dołączam się do pytania mojego przedmówcy dotyczącego prędkości zbliżonej do prędkości pieszego. Mam kolejne pytanie dotyczące ustawy. Kiedy sygnał dźwiękowy jest przeraźliwy, a kiedy nie jest przeraźliwy? W jaki sposób będą państwo określać stopień przeraźliwości? Hulajnoga musi być wyposażona w sygnał dźwiękowy, który nie będzie przeraźliwy. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia