9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 911).

Poseł Aleksander Miszalski:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Oczywiście zmiany są konieczne, natomiast te propozycje, które państwo przedstawiliście, są jednak dosyć chaotyczne.

    Po pierwsze, definicja urządzeń wspomagających jest bardzo nieprecyzyjna. Było to już przytaczane. Jest to urządzenie lub sprzęt sportowo-rekreacyjny przeznaczone do poruszania się osoby w pozycji stojącej, napędzane siłą mięśni. Tak jak mówił poseł Sterczewski, to jest absurd. To mogą być szczudła, kijki, to mogą być nawet buty sportowe. W dodatku użytkownicy tego rodzaju urządzeń nie mają statusu ani kierowcy, ani pieszego. W takim razie z których przepisów powinni korzystać? Dlaczego to nie jest jasne? Definicja hulajnogi też jest nieprecyzyjna. Nie określa masy, wymiarów, czyli gabarytów. Jeśli weźmiemy pod uwagę obowiązek korzystania z dróg rowerowych, to może powodować to konkretny paraliż. Tak samo nie zostało określone, jak te osoby mają sygnalizować skręt. Trzeba pamiętać, że w przypadku niektórych urządzeń sygnalizowanie skrętu przez wyciągnięcie ręki może być niebezpieczne.

    Pytanie. Czy nie możemy przyjąć jednej precyzyjnej definicji urządzeń transportu osobistego (Dzwonek) bez niepotrzebnego rozdzielania ich na hulajnogi i urządzenia wspomagające? To sprawi, że poruszanie się urządzeniami nowego typu będzie jasno uregulowane i nie będzie konieczności nowelizowania ustawy przy pojawieniu się każdego nowego urządzenia. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia