9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
5. i 6. punkt porządku dziennego:
5. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 907).
6. Pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (druk nr 578).Senator Magdalena Kochan:
Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Panie Ministrze! Pani Poseł! Wysoka Izbo! Najtrudniejsza w demokracji jest demokracja, naprawdę. Poszanowanie, szacunek i docenienie wysiłków tych, którzy wyborów nie wygrali, ale którzy reprezentują dużą grupę wyborców. Poszanowanie, nic więcej.
Nie kwestionuję ani jednego zapisu, który proponujecie państwo w poselskim projekcie ustawy - ani jednego. Wszystkie te rozwiązania są potrzebne środowisku. Kwestionuję tylko czas wprowadzenia rozwiązań, które konsumujecie. Na nieszczęście nie systemem ˝kopiuj - wklej˝, tylko nowym rozwiązaniem przyznawania innego wyliczenia emerytur dla osób, które miały przelicznik zero za czas represji wobec nich stosowanych. To jest kłopot, bo w naszym rozwiązaniu mówimy: bez wniosku ZUS przelicza. W waszym mówicie: na wniosek, po przedstawieniu świadków - biurokracja rośnie - sądownie itd. Proszę o to, żebyście państwo w tej kwestii skorzystali z naszego rozwiązania, naprawdę. Ono nie jest przygotowane przez senatorów. Jest przygotowane przez wnioskodawców, którym wszyscy dzisiaj i po raz kolejny podziękujemy.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Zainteresowanych.)
Nie wymyślajmy, nie otwierajmy otwartych drzwi. To jest lepsze rozwiązanie, prostsze rozwiązanie, rozwiązanie nieupokarzające ciąganiem się po sądach, tonami papierów, kolejnymi świadkami (Oklaski), których musimy przedstawić przed sądem. Po co to? Po co?
I druga rzecz, o którą proszę. Jeśli mówimy o pamięci, o wdzięczności dla tego środowiska... Jestem przekonana, że żaden samorząd nie pomija milczeniem zasług osób, które ma w swojej gminie, powiecie, województwie. Jeśli może i ma prawne możliwości wspierania tych osób, na pewno to zrobi. Ale pytanie: Czy ta sprawa nie jest ogólnokrajowa? Czy za te osoby, które ewentualnie będą korzystać z pobytu w domu pomocy społecznej - bo przecież nie wszystkie, mam nadzieję, że nikt z nich nie będzie musiał z tego korzystać - jeśli już się tam znajdą, państwo polskie, dziękując im za to, co zrobiły poprzednio, zapłaci i weźmie na siebie ten koszt urząd do spraw kombatantów? (Oklaski)
To jest naprawdę prośba do państwa. Pomyślmy właśnie wspólnie, ponad podziałami. Wdzięczność nie ma barw politycznych. Moim zdaniem odwaga tych, którym dedykujemy tę ustawę, wtedy kiedy o nas walczyli, także barw politycznych nie miała. To było proste: nie chcemy komuny, chcemy wolności, praw obywatelskich. To było proste - mieli odwagę. Dzisiaj kłócimy się, kto szybciej. Okropna kłótnia, kompletnie bez znaczenia. Pół roku wcześniej problem mógł być załatwiony, gdyby nie małostkowość. Odsuńmy ją od siebie, przyjmijmy rozwiązanie naprawdę dobre dla środowiska. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia