9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu oraz niektórych innych ustaw (druki nr 909 i 914).

Poseł Michał Urbaniak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W administracji naturalnie pracują ludzie, którzy są rozliczani z tego, że tworzą nowe przepisy, normy i są w stanie produkować je niemal co dzień. To jest zasadniczo patologia na poziomie decyzyjnym i zupełne niezrozumienie tego, czym państwo powinno być i do czego jest Polakom potrzebne.

    Przy moim szczerym i dużym szacunku do instytucji państwowych, do dorobku wielu poprzednich pokoleń państwo powinno być przecież przyjacielem obywatela, państwo polskie powinno być narzędziem politycznym wszystkich Polaków. Z odrazą tutaj patrzę na to, w jak groteskowy sposób jest ono ośmieszane i sprzedawane w ręce unijnych biurokratów, którzy z obsesją chcą kontrolować każdy aspekt życia człowieka. Można powiedzieć, że nie zgadzam się z tym już na takim poziomie mentalnym i filozoficznym.

    W rzeczywistości projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu oraz niektórych innych ustaw, procedowany na tym posiedzeniu Sejmu pod pretekstem właśnie walki z terroryzmem i przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, doprowadzi do pełnej inwigilacji kont wszystkich Polaków. I to też w zasadzie wynika z wprowadzenia dyrektywy, która inspirowana jest faktem, że kilka lat temu, w 2015 r., 2016 r. islamscy radykałowie w Belgii i we Francji dokonywali zamachów. Pod tym pretekstem Unia ręka w rękę z polskim rządem w zasadzie wprowadza przepisy, które pozwolą na kontrolę przepływów wszystkich z nas.

    Nie ma na to naszej zgody, by prewencyjnie, bez podejrzenia o faktyczny terroryzm Polacy byli inwigilowani. Trzeba sobie to jasno powiedzieć. Dziś zakłada się, że to będą robić polskie służby, ale kto da nam gwarancję, że za rok czy za 2 lata te prerogatywy nie zostaną przeniesione do unijnych brukselskich biurokratów. Nie wiemy tego. To jest orwellizm i my się na to po prostu nie zgadzamy. Patologia, na którą nie można się zgodzić, to też fakt, że jest to prosta droga do projektu ˝Polska bezgotówkowa˝, który bardzo chwali sobie minister Kościński i który w zasadzie pozwoli na to, że wielu Polaków, np. tych, którzy nie myślą prawomyślnie, którzy nie zgadzają się np. z rządem bądź z establishmentem lewicowo-liberalnym, będzie mogło z systemu obrotu finansowego wypaść i nie będzie miało nawet jak zapłacić za przysłowiowy chleb. Na to nie ma naszej zgody i będziemy na pewno przeciw. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia