9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu oraz niektórych innych ustaw (druki nr 909 i 914).

Poseł Krzysztof Bosak:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W poprzednim punkcie porządku obrad dotyczącym wdrożenia dyrektyw unijnych o wymogach kapitałowych dla banków zwracałem uwagę, że również tam dopisane są przepisy związane z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy czy też zarzutami o finansowanie terroryzmu i dodawane są nowe kompetencje Komisji Nadzoru Finansowego. Dla porządku sądzę, że byłoby zasadne, żeby było to wszystko ujęte w jednym akcie prawnym.

    Jeżeli chodzi o propozycje Unii Europejskiej, które mają być tutaj wdrażane do polskiego prawa, to nasze obawy budzi poziom rozszerzania służb uprawnionych do czynności analityczno-informacyjnych. Zwrócę uwagę, że poza instytucjami takimi jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Agencja Wywiadu mamy dopisaną np. Straż Marszałkowską, a więc instytucję odpowiedzialną za ochronę konkretnego kompleksu gmachów sejmowych, mamy dopisaną straż pożarną. Naprawdę wydaje się, że to wszystko idzie trochę zbyt daleko.

    Widać też, że Unia Europejska wzięła tutaj na celownik kryptowaluty, chce inwigilować systemy kart prepaidowych, giełdy kryptowalut, wymuszać pewne obowiązki informacyjne. To jest, proszę państwa, w pewnym stopniu walka z wiatrakami, bo wiemy, każdy, kto się interesuje i systemem finansowym, i postępem technologicznym, wie, że branża tzw. FinTech czy nowoczesnych rozwiązań systemów płatniczych rozwija się bardzo dynamicznie i tak naprawdę regulatorzy nie nadążają za dynamicznym rozwojem tego sektora pod każdym względem.

    Zwracam też uwagę, że poza przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy i finasowaniu terroryzmu te regulacje, o których tutaj mówimy, są wykorzystywane politycznie, niekoniecznie w zgodzie z polskimi interesami, a mianowicie do wymuszania sankcji międzynarodowych. Tutaj polskie instytucje finansowe i polscy klienci tych instytucji będą ponosić koszty realizacji sankcji narzucanych przez dużych, silnych partnerów międzynarodowych naszego kraju. Mam na myśli głównie Stany Zjednoczone.

    Ostatni argument przeciwko takim regulacjom to po prostu ich nieefektywność. Nie mamy czasu na cytowanie badań naukowych (Dzwonek), natomiast jest to częsty wątek dyskusji na ten temat. Im bardziej te systemy są skomplikowane, tym mniej są efektywne. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia