9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (druki nr 913 i 968).
Poseł Joanna Mucha:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Mój Przedmówco! Polki i Polacy noszą maseczki, żeby się nie zarażać i żeby nie zarażać innych.
Panie Ministrze! Mamy problem z tą ustawą. Mamy wątpliwości. Ona nie jest oczywiście czymś, co chcielibyśmy z wielkim hurraoptymizmem przyjąć, ale z drugiej strony rozumiemy, jaka jest potrzeba chwili. Wiemy oczywiście, że przeprowadzenie spisu powszechnego w trakcie pandemii jest rzeczą trudną, wymagającą i wymagającą użycia nowych narzędzi. Zdajemy sobie doskonale z tego sprawę. Wiemy też o tym, że podjęcie jakiejkolwiek decyzji: o przełożeniu tego czy kontynuowaniu... Obie te możliwości mają swoje wady, bo przełożenie spisu na kolejny rok, tak jak jest to proponowane, to jest brak ciągłości danych. Jestem ekonomistką, więc wiem, że taki brak ciągłości później skutkuje bardzo dużymi ograniczeniami w statystyce publicznej. Z drugiej strony oczywiście przeprowadzenie spisu dzisiaj oznacza i jakieś prawdopodobieństwo zafałszowania wyników, i niebezpieczeństwo niespisania być może części osób, i to największe niebezpieczeństwo, czyli ewentualność zarażenia kogoś, bo tego też przecież nie możemy wykluczyć. Ale jeśli uznajemy, że jednak ciągłość statystyki publicznej jest czymś istotnym i czymś ważnym, to my jako posłanki koła Polska 2050 będziemy skłaniały się do tego, żeby poprzeć tę ustawę. Oczywiście uzależniamy to od tego, w jaki sposób będziemy procedowali jeszcze nad poprawkami, które znajdą się na posiedzeniu komisji.
Natomiast chcę ponowić pytania, które zadawałam panu podczas posiedzenia komisji, czyli przede wszystkim chcę zapytać: Czy zapewni nas pan, że wszystkie osoby z niepełnosprawnościami będą w stanie skorzystać z możliwości samospisania się? Czy wszystkim osobom głuchoniemym zapewnione zostanie tłumaczenie? To jest 500 tys. osób. Jeśli doliczymy do tego osoby niedosłyszące, to jest to naprawdę bardzo duża grupa Polaków. Osoby starsze, które nie mają telefonu, nie mają Internetu - czy jesteśmy przygotowani na to, żeby przeprowadzić spis wśród takich osób?
Tak jak powiedziałam, co do zasady uważamy, że wartość, jaką jest ciągłość statystyki publicznej, w tym momencie jest prawdopodobnie ważniejsza niż inne. W związku z tym prawdopodobnie, jeśli w trakcie procedowania nic złego nie stanie się z tą ustawą, poprzemy ją, ale naprawdę apelujemy o dbałość o wszystkie te osoby i wszystkie te grupy, o których powiedziałam. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia