9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (druki nr 913 i 968).
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego Dominik Rozkrut:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stoję wobec trudnego wyzwania, bo wiem, że mam bardzo niewiele czasu, żeby odpowiedzieć na tak dużo pytań. To jest po prostu niemożliwe. Postaram się odpowiadać po kolei i ewentualnie służę po posiedzeniu.
Pierwsze wystąpienie, Koalicja Obywatelska. Osoby głuche i głuchonieme nie mogą zadzwonić na infolinię. Tak, przewidujemy taką sytuację, odpowiednia aplikacja będzie dostępna na portalu internetowym. Proszę mi wierzyć, proszę przyjąć, mówię to z pełną stanowczością, że będziemy starali się zagwarantować możliwą inkluzywność całego przedsięwzięcia. Bardzo zależy nam na osobach z niesprawnościami i dochowamy wszelkiej staranności, żeby tutaj nie było żadnych problemów. Na różne takie sytuacje jesteśmy przygotowani.
Przesunięcie realizacji spisu w kilku państwach. Tak, proszę państwa, w niektórych państwach spis jest przesuwany, w innych jednak jest z powodzeniem realizowany. W poprzednim roku taki spis zrealizowały Stany Zjednoczone, my zrealizowaliśmy spis rolny. W maju tego roku ze spisem rusza Kanada. Jesteśmy w awangardzie tych krajów, które dzięki wykorzystaniu nowoczesnych metod są w stanie przeprowadzić spis powszechny nawet w tak utrudnionych warunkach. Proszę zauważyć, bardzo chciałbym na to zwrócić uwagę, że to nie jest taki tradycyjny spis powszechny, o jakim myślimy, bazując na doświadczeniach z poprzednich jego edycji. To jest bardzo zaawansowana metoda, łącząca szereg rejestrów administracyjnych. Pozyskujemy informacje z przeszło 40 rejestrów administracyjnych, łączymy je z wywiadami przeprowadzanymi bezpośrednio, uwaga, z wywiadami z założenia realizowanymi przez Internet, a jeżeli takiej możliwości nie ma, realizowanymi przez telefon. Wywiad bezpośredni, taki twarzą w twarz jest ostatecznością. Będziemy go wykorzystywać tylko w przypadku zaistnienia takiej możliwości i tylko w przypadkach gdy będzie to wskazane. Tak że metoda spisu, którą się posługujemy, jest bardzo nowoczesna. Dość powiedzieć, bo tu padło pytanie o specjalistów z zakresu międzynarodowego, że jesteśmy uznawani za takich specjalistów. Uczestniczymy w wielu programach rozwojowych, dzieląc się doświadczeniami dotyczącymi tego, jak prowadzi się spisy powszechne, z krajami rozwijającymi się.
Następne pytanie, pan poseł Trela, Lewica. Czy zdążymy zaszczepić wszystkich do lipca? Oczywiście ja się w tych kwestiach nie będę wypowiadał. Powtórzę tylko, że metoda spisu uwzględnia również taką teoretyczną sytuację, że jeżeli nie będzie takiej możliwości, to w ogóle nie będziemy prowadzić wywiadów bezpośrednich. Po to jest nam potrzebne wydłużenie spisu, żeby dzięki pozyskaniu telefonów - to jest jedno z innych pytań - mieć więcej czasu na takie elastyczne zarządzanie sposobem prowadzenia spisu w danym momencie. A więc tutaj takie ryzyko nie istnieje.
Czy jesteśmy zobligowani przepisami międzynarodowymi? Tak, oczywiście jesteśmy, ale tutaj jest pewna elastyczność. Stąd też te niektóre kraje, które planowały przeprowadzenie spisu w formie tradycyjnej, opartej na papierowych rozwiązaniach, zmuszone są do przenoszenia go na inny moment.
Koalicja Polska. Pytanie o niewystarczające wydłużenie czasu. Nam wydaje się, że w tym wydłużonym czasie jesteśmy w stanie zrealizować spis. Właśnie dlatego pozyskaliśmy bardzo dokładne dane kontaktowe Polaków. Będziemy realizować wywiady telefoniczne, znowu przy założeniu, że będzie taka potrzeba. Zachęcamy wszystkich do podstawowej formy, którą jest samospis internetowy.
Następne pytanie, pan poseł Czesław Siekierski. GUS dostarcza wiedzy. Tak, bardzo dziękuję za to wyjaśnienie, bo to jest poniekąd również odpowiedź na pytanie pana posła Sośnierza. Oczywiście nie będę się rozwodził, bo mógłbym mówić o tym godzinami, po co jest spis powszechny. Proszę mi wierzyć, bardzo proszę mi wierzyć...
(Poseł Dobromir Sośnierz: Konkretnie...)
...że nie jest to rzecz prosta. Oczywiście ja tego panu posłowi nie wytłumaczę jednym zdaniem i bardzo za to przepraszam, ale jeżeli pan poseł chciałby się dowiedzieć czegoś więcej, zapraszamy do nas, do Głównego Urzędu Statystycznego, my bardzo chętnie bardzo pogłębioną argumentację panu przedstawimy, tylko to wymaga od pana trochę zaangażowania...
(Poseł Dobromir Sośnierz: Jeden konkret, jeden konkret.)
...a nie takiego prostego postawienia pytania, na które odpowiedzieć się jednym zdaniem nie da.
Teraz następne pytanie, pan poseł Krzysztof Tuduj z Konfederacji. Zmiany uwzględniają utrudnienia. Kwota 400 mln zł wydaje się duża, ale proszę pamiętać, że to jest ta sama kwota, którą wydaliśmy 10 lat temu na przeprowadzenie spisu powszechnego, przy czym w międzyczasie mieliśmy do czynienia z inflacją, więc realnie jest to znacznie mniejsza kwota, udało nam się zredukować te koszty. Natomiast w ramach tej kwoty przewidziana jest rzeczywiście dość duża kwota na popularyzację spisów, tj. 50 mln zł. To właśnie po to potrzebujemy tych pieniędzy, żeby dotrzeć do wszystkich grup, do wszystkich społeczności lokalnych, do wszystkich mniejszości, żeby wytłumaczyć ideę spisu i zachęcić wszystkich do uczestnictwa. Pragnę pośpieszyć z informacją, że te pieniądze są oczywiście wykorzystywane do zakupu odpowiednich kampanii informacyjnych w mediach niepublicznych. Media publiczne zobowiązane są właśnie przepisami tej ustawy do prowadzenia takiej kampanii w ramach misji publicznej i mediom publicznym z tych środków nie płacimy.
Następne pytanie, pani poseł Joanna Mucha, Polska 2050: Czy rozważamy tutaj ewentualność zarażenia? Właśnie dlatego przygotowywaliśmy spis w taki nowoczesny sposób, żeby zminimalizować ryzyko kontaktów. Obecnie zakończyły się nabory rachmistrzów. (Dzwonek) Szkolenia rachmistrzów trwają w taki sposób, że są realizowane zdalnie. No i niestety nie odpowiem. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia