9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o poselskim projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druki nr 932 i 958).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Edward Siarka:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Chciałem bardzo serdecznie w imieniu Ministerstwa Klimatu i Środowiska podziękować posłowi, który reprezentował grupę posłów inicjujących ten projekt ustawy. Ustawy, która jest w naszej ocenie niezbędna, aby zachować ciągłość dzierżawy obwodów łowieckich, a przede wszystkim dbać o całą sferę związaną z łowiectwem, z ochroną przyrody i dobrostanem zwierząt.

    Pierwsze sprostowanie takie mianowicie, że jeżeli mielibyśmy podsumować, ile sejmików wojewódzkich podjęło uchwałę, to osiem sejmików podjęło uchwałę o podziale województwa na obwody łowieckie i dokładnie osiem takich uchwał na dzień dzisiejszy nie podjęło. Ostatnią uchwałą, która do nas wpłynęła, do ministerstwa, jest uchwała z 18 lutego z województwa kujawsko-pomorskiego. W ten sposób na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że w ośmiu województwach te uchwały zostały przyjęte.

    Bardzo wiele miejsca państwo poświęcili właśnie sprawom wynikającym z praw konstytucyjnych i wyroku konstytucyjnego z 2014 r. Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że w żaden sposób obecne przepisy nie ograniczają prawa własności, bo w wypowiedzi jednej z pań posłanek zostało zawarte takie sformułowanie, że obecne przepisy ograniczają swobodne dysponowanie nieruchomościami. To po prostu zwyczajne nieporozumienie.

    Wyrok Trybunału Konstytucyjnego został, można powiedzieć, zrealizowany w pełni w rozwiązaniu ustawowym w 2018 r., kiedy to, proszę zwrócić uwagę, w tych zapisach zostały zawarte dwie możliwości. Jedna, która - niestety to prawda - do końca nie może być dzisiaj realizowana ze względu na to, że nie mamy podzielonych województw na obwody łowieckie w tych częściach, gdzie uchwały nie zostały podjęte. Czyli mówimy tutaj o wyłączeniu gruntów z dzierżawienia. Jeżeli taki grunt z dzierżawienia jest wyłączony, to również wtedy takiemu właścicielowi gospodarstwa nie przysługuje odszkodowanie, żeby to było jasne. I to jest jeden sposób. Natomiast w każdej chwili właściciel gruntu może ubiegać się o wyłączenie gruntu z polowania i wtedy taki wniosek składa po prostu do starosty, i może to zrobić po prostu w każdym przypadku. To są zapisy ustawy, która obowiązuje na dzień dzisiejszy i została wprowadzona w życie w 2018 r. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić.

    Oczywiście wydawałoby się, że ta nowelizacja nie powinna rodzić większej dyskusji, ale, jak widzimy, rodzi bardzo duże emocje, a cóż dopiero wszystkie zawarte elementy dotyczące funkcjonowania łowiectwa w Polsce, które skądinąd ma bardzo dużą tradycję, jest w ogóle częścią dziedzictwa kulturowego. Proszę sobie, że tak powiem, to uzmysłowić. To nie jest tak, że łowiectwo, tak jak niektórzy by chcieli je postrzegać, jest postrzegane jako zabawa czy też jakaś dewiacja. Ono jest wpisane w kulturę polską, po prostu. Proszę to po prostu przyjąć jako coś, co jest rzeczą oczywistą. Jakkolwiek rozumiem różnego rodzaju wrażliwość posłów i dążenie do personalizacji zwierząt, które nas często prowadzi w tej dyskusji na manowce. Ale trzeba to wyraźnie powiedzieć.

    Jeżeli chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego, to również ten wyrok zawierał w sobie sformułowanie, które odnosiło się do tego, że granice obwodów muszą się zamykać w granicach województwa. Stąd też dzisiaj jest dokonywana, pan poseł Klimczak o to pytał... Obwody muszą się zamykać w granicach województwa. I niestety muszę przyznać, że z naszego rozeznania wynika, że marszałkowie czy sejmiki stosują różną politykę. Osobiście jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, że nawet jeżeli na granicach województw dochodzi do tego, że mamy tworzone obwody mniejsze niż 3000... (Dzwonek)

    (Poseł Dariusz Klimczak: Hektarów.)

    ...hektarów, to jestem zwolennikiem, żeby tworzyć obwód, bo on daje możliwość kołu, które do tej pory na tym terenie gospodarowało, żeby mogło wydzierżawić. A często marszałkowie podejmują decyzje i stąd się rodzą konflikty, że dołączają to do koła sąsiedniego. I stąd rodzą się konflikty. Natomiast rzeczywiście jest trudno, bo w niektórych miejscach, regionach mamy takie przypadki, gdzie dochodzi do poważnych konfliktów między myśliwymi, gdzie często nawet granice województw przebiegają na terenach, które dokładnie nie są oznaczone. Bo dobrze, jeżeli granica przebiega gdzieś przez tory kolejowe, drogę, rzekę itd., a ona często przebiega przez pola i de facto będzie pewien wysiłek, którego będzie wymagało wydzielenie tych obszarów. Oczywiście powstają też problemy związane z przesuwaniem obwodu, wtedy gdy przesunięcie granic obwodów powoduje kwestie majątkowe. Ale to też jest regulowane przepisami. Mianowicie koła muszą sobie normalnie przekazać ten majątek na podstawie protokołu i o to będą już troszczyli się łowczy okręgowi, którzy będą powoływali komisje do oceny tych obwodów już przy wydzierżawieniu. Ale generalnie przekazanie tego majątku musi odbywać się na podstawie jakiegoś protokołu, bo niewątpliwie są koła, które zainwestowały w budowę np. urządzeń łowieckich, a one się znajdą w tym momencie poza granicami województwa, i niestety trzeba będzie to jakoś uregulować.

    Pytanie pana posła Wontora, ta kwestia również się pojawiała, mianowicie jak zmobilizować województwa do tego, żeby podjęły uchwały. To jest duże wyzwanie. Myśmy w ministerstwie próbowali mobilizować województwa, żeby rzeczywiście przyspieszyć te prace, ale pandemia troszkę uniemożliwia wszelkiego rodzaju skądinąd istotne kwestie, które panie podnosiły, mianowicie konsultacje...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Panie ministrze, proszę się zbliżać do końca.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Edward Siarka:

    ...żeby osoby, które chcą wyłączyć teren z wydzierżawienia, miały szansę w ogóle się porozumieć z komisjami, które dokonują oceny. Niemniej ważne jest, żeby te uchwały zostały podjęte. Jeżeli w ciągu roku się okaże, że mamy tu jakąś opieszałość, będziemy musieli wprowadzić sankcję prawną polegającą na tym, że marszałkowie w przypadku niedokonania podziałów województwa na obwody będą płacić za szkody. Taki przepis na pewno wprowadzimy w ciągu roku, w trakcie śledzenia tego procesu tworzenia planów w poszczególnych województwach, jeżeli nie będzie to przebiegało zgodnie z zakładanym przez nas harmonogramem.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję bardzo, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Edward Siarka:

    Dziękuję, pani marszałek.

    Na wszystkie pytania oczywiście nie byłem w stanie odpowiedzieć ze względu na ograniczenia czasowe, ale zapewniam, że śledzimy tę sprawę, żeby zwłaszcza interesy rolników nie znikły z naszego pola widzenia, bo na wiosnę będziemy mieli bardzo duże problemy z wypłatą odszkodowań. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia