9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 917 i 961).

Poseł Artur Dziambor:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałbym powiedzieć, jeżeli chodzi o samą zasadność, czy powinien istnieć taki system, czy nie powinien, czy powinniśmy się tym zajmować. Rozumiem, że w obecnym systemie edukacyjnym, w obecnym zarządzaniu edukacją, w tym, jak teraz funkcjonuje ministerstwo, jeżeli chodzi o to, jak w ogóle myślimy o edukacji, rzeczywiście jest to kierunek dobry, w związku z czym Konfederacja będzie pewnie popierać ten wniosek. Natomiast nie byłbym sobą, gdybym przy okazji nie wspomniał o tym, że wszystkie te problemy, które są załatwione tą konkretną propozycją, to są problemy, które by nie istniały, gdyby zupełnie inaczej zorganizowana była szkoła, gdyby istniał proponowany przez Konfederację bon oświatowy, który sprywatyzowałby po prostu część szkolnictwa i szkół. Spowodowałby, że to rynek regulowałby i weryfikowałby potrzeby, jakie rzeczywiście ma edukacja, kogo potrzeba na rynku. Gdybyśmy mieli tego typy ogląd, wiedzielibyśmy doskonale, które ręce do pracy są nam potrzebne, żeby się rozwijać. Tego systemu nie ma, w związku z czym za każdym razem musimy się zastanawiać nad tym, czy nam się w ogóle opłaca utrzymywać daną szkołę, czy ta szkoła wykreuje później ludzi, którzy będą potrzebni na rynku pracy. Dokładnie ten sam problem mamy z uczelniami wyższymi. Masa jest takich studentów, którzy w tym momencie studiują na kierunkach, które nie są nikomu potrzebne, które sprawią, że na rynku pracy nie są oni potrzebni do niczego z takim wykształceniem, z jakim będą kończyć swoje obecne kierunki. Dlaczego? Dlatego że wychodzimy cały czas z tego trybu, w którym to przed 1989 r. mieliśmy te słynne 7% wykształconych, wyżej wykształconych Polaków, a później nagle pojawił się taki projekt wielkiej edukacji całego społeczeństwa. Okazało się, że każdy musi mieć magistra. I doprowadziliśmy do tego stanu, w którym każdy ma jakiegoś magistra. W pewnym momencie będzie trzeba ten system zmienić. Mam nadzieję, że dojdziemy do tego, żeby właśnie wprowadzić tenże bon oświatowy i te prywatne zasady normalnego, rynkowego podejścia do edukacji. Tymczasem będzie trzeba uchwalić tę ustawę, tak jak tutaj poseł Klimczak powiedział, właśnie dlatego, że są fundusze unijne. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia