9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (druki nr 939 i 959).
Poseł Michał Urbaniak:
Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Jak PiS procedował piątkę przeciwko rolnikom i nie trzymano standardów czasowych czy brakowało konsultacji, to Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy to już nie przeszkadzało. Projekt ustawy, o którym teraz rozmawiamy, w zasadzie ma jeden cel: dostosowanie polskiego prawa według Komisji Europejskiej po niewłaściwej implementacji. Otóż będzie on zwiększał uprawnienia przysługujące stronom postępowania i organizacjom ekologicznym w procesie inwestycyjnym, zapewni dostęp, teoretycznie dla zainteresowanej społeczności, do wymiaru sprawiedliwości w sprawach związanych ze środowiskiem. Cele: zapewnienie dostępu organizacjom ekologicznym, rozszerzenie uprawnień, umożliwienie organizacjom ekologicznym i stronom postępowania wnioskowania o wstrzymanie wykonywania natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej wraz z możliwością złożenia skargi do sądu na etapie postępowania, umożliwienie stronom postępowania oraz organizacjom wnioskowania o wstrzymanie wykonania natychmiastowej wykonalności, zapewnienie stronom postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowych oraz organizacjom ekologicznym prawa do wnoszenia odwołań od decyzji inwestycyjnych, w tym skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych.
Zaproponowane rozwiązania będą miały zastosowanie bez względu na przepisy poszczególnych ustaw i specustaw - i to jest właśnie moim zdaniem absurdalne. Wiecie państwo, jakie to może mieć skutki? Przyjdzie taki Greenpeace czy Fundacja VIVA, czy jacyś inni lewicowi radykałowie, a nie prawdziwi ekolodzy i ogłosi, że na terenie, na którym ma być budowana np. elektrownia atomowa czy jakaś strategiczna inwestycja z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, żyje np. konkretny gatunek owada czy rośliny, i zablokuje prawnie budowę na w zasadzie nieokreślony czas.
To zbyt duże uprawnienia dla organizacji, które mogą być - trzeba to sobie jasno powiedzieć - narzędziem lobbingowym, także innych państw, które nie muszą mieć interesu w rozwoju Polski, tak jak Polacy właśnie by tego chcieli. Polska może być podatna na wpływy i naciski zagranicznych agentur gospodarczych - to trzeba powiedzieć jasno. Decyzje środowiskowe polskich instytucji powinny być w tej sferze w zupełności wystarczające. Nie powinniśmy pozwalać na to, by interesy Polski były wrażliwe na zewnętrzny wpływ. To może, mogłoby spotkać instalacje gazowe, np. w Świnoujściu, mogłoby spotkać przekop Mierzei Wiślanej, mogłoby spotkać jakieś inne strategiczne sieci przesyłowe. Nie powinniśmy oddawać bezpieczeństwa Polski w imię jakichś lewicowych frazesów - to powiedzmy sobie jasno. Ekologia jest bardzo istotna i z tym się w pełni zgadzam, ale dbajmy o nasze środowisko naturalne, jednocześnie nie ośmieszając autorytetu polskich instytucji, i nie zachwiewajmy bezpieczeństwem Polski. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia