9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (druki nr 939 i 959).
Poseł Joanna Mucha:
Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Najpierw może zwrócę się do moich przedmówców. Szanowni panowie, te wszystkie organizacje, o których panowie mówicie, to organizacje, które dbają o to, żeby panów wnuki jeszcze miały gdzie żyć.
(Poseł Stanisław Żuk: Niech się pani o moje wnuki nie martwi...)
Mam przyjemność przedstawić stanowisko Koła Poselskiego Polska 2050 wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw z druku nr 939.
Zastanawiam się, proszę państwa, po co ta ustawa. Wydaje mi się, że tryb procedowania nad nią, tryb jej zgłoszenia wskazuje na to, że za kilka tygodni albo miesięcy dowiemy się, że jakaś inwestycja była pilnie do zrobienia i w związku z tym musieliście państwo szybko coś przeprocedować. Albo się zorientowaliście, że CPK wam się nie zbuduje przy dotychczasowej ustawie, albo jakieś inne zamki na piasku wam się po prostu nie zbudują, bo nie będzie takiej możliwości.
Ten projekt jest dla obywateli dramatem. Dowolna inwestycja, która truje, zanieczyszcza, śmierdzi i dymi - obywatele nie będą mieli szansy na to, żeby ją skutecznie oprotestować czy zaskarżyć. To będzie dotyczyło, nie wiem, fermy norek, uciążliwej spalarni, jakiegokolwiek innego zakładu. Dla państwa obywatel staje się uciążliwym dodatkiem do inwestycji, które podejmujecie po to, żeby kręcić swoje lody.
(Poseł Anna Paluch: Pani nie przeczytała projektu.)
Środowisko traktujecie jak coś, co się eksploatuje, i to eksploatuje rabunkowo. W związku z tym składamy wniosek o odrzucenie tego projektu, panie marszałku.
Składamy ten wniosek z dwóch powodów. Pierwszy powód to kwestie proceduralne. Regulamin mówi o tym, że pierwsze czytanie może odbyć się nie wcześniej niż siódmego dnia od doręczenia posłom druku, chyba że Sejm lub komisja postanowią inaczej. Ten projekt został zatem zgłoszony zbyt późno. To jest projekt zmieniający 18 ustaw...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
23? Może nawet więcej.
Państwo zgłaszacie go tak, że nie jesteśmy w stanie... Państwo nie jesteście w stanie go zgłosić na tyle wcześniej, żeby wszystkie organizacje mogły się z nim zapoznać, zgłosić poprawki.
Po drugie, ten projekt został zmieniony w stosunku do tego, który był konsultowany z organizacjami, w związku z tym on dzisiaj nie spełnia wymogów konsultacji społecznych. Po trzecie, to najważniejszy zarzut, ta ustawa po prostu sprawia, że dochodzenie swoich praw przez obywateli staje się niemożliwe, to znaczy ono staje się absolutną fikcją, atrapą państwa, tak jak atrapą państwa jest wszystko, co robicie. Bo jeśli 30 dni jest na to, żeby złożyć wniosek, a 30 dni państwo ma na to, żeby udostępnić informacje, to o czym my mówimy? Mówimy o absurdzie, mówimy o tym, że to po prostu nie będzie funkcjonowało.
Proponujecie państwo pobieranie opłat za udostępnione informacje. Organ ma możliwość wydania decyzji o odmowie udostępnienia takich dokumentów. Odmowa może być wprawdzie zaskarżona, ale to wymaga jeszcze więcej czasu, więc tym bardziej będzie to nieprzydatne w kontekście terminu na złożenie odwołania.
Kwestia decyzji lokalizacyjnych, których nie można zaskarżyć, kwestia możliwości uczestniczenia w tym procesie organizacji ekologicznych. No przecież to jest po prostu nie do zaakceptowania. To jest projekt w całości do odrzucenia. Wiem, że państwo spieszycie się, żeby pokazać, że ktoś pracuje, ale mam wrażenie, że to jest po prostu pokazanie, że jakaś inwestycja jest do szybkiego wdrożenia, szybkiego przejścia, i w związku z tym robicie wszystko, żeby nie było tu żadnych barier i żeby obywatele, których ta inwestycja będzie dotyczyła, nie mieli żadnych praw - jak to PiS. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia