9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)
20. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia Władysława Żeleńskiego w setną rocznicę śmierci (druki nr 937 i 941).
Poseł Jarosław Rzepa:
Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Władysław Żeleński żył 84 lata, a jego życie, poza sporadycznymi przerwami, było związane z Krakowem. Dziś nawet w Krakowie jest zapomniany, a jego muzyka niezwykle rzadko jest wykonywana. Na jego grobie na Cmentarzu Rakowickim rzadko pojawiają się znicze. Nie pamiętamy ani o kompozytorze, ani o jego muzyce. Ten kompozytor był uważany za dyktatora ówczesnego muzycznego Krakowa. Tak szybko został zapomniany, a przecież była to postać numer jeden w muzyce, dzięki której Kraków miał okazję stać się muzycznym centrum, gdzie przecinały się różne wpływy, gdzie przyjeżdżali artyści właśnie ze względu na Władysława Żeleńskiego.
Jego wszechstronność budziła podziw. Występował jako pianista, był recenzentem muzycznym, organizatorem koncertów, dyrygentem prowadzącym wiele orkiestr, ale także pedagogiem. Uczył gry na fortepianie i uczył kompozycji, ale przede wszystkim komponował. Jego muzyka brzmiała nie tylko w Krakowie, ale także we Lwowie, w Warszawie, Wiedniu, Pradze, Paryżu czy Petersburgu, odnosząc wielkie sukcesy.
Wystarczy przejrzeć spis kompozycji Władysława Żeleńskiego, by przekonać się, że jego dorobek jest sporych rozmiarów. Skomponował cztery opery, osiem okolicznościowych kantat, ok. 20 utworów chóralnych zarówno a cappella, jak i z towarzyszeniem różnych instrumentów, 18 dzieł orkiestrowych, w tym dwie symfonie, a także muzykę do trzech dramatów, 19 kompozycji kameralnych, 30 utworów na fortepian, wiele fantastycznych pieśni. Niestety dużo dzieł z tych wymienionych albo zaginęło, albo czeka jeszcze na swoje odkrycie, albo nigdy nie było wydanych i znajduje się tylko w rękopisach. Naukowcy mają więc co robić.
Dziś muzyka Władysława Żeleńskiego po 100 latach od jego śmierci brzmi niestety sporadycznie. Najczęściej wykonywanym utworem jest uwertura charakterystyczna na wielką orkiestrę ˝W Tatrach˝. Ostatnim wielkim wydarzeniem okazała się premiera opery Żeleńskiego ˝Goplana˝ (Dzwonek), przygotowana przez Teatr Wielki Operę Narodową w Warszawie, która została wystawiona w Warszawie w 2016 r. w 120. rocznicę prapremiery. Opera ta zachwyciła, została bardzo doceniona, wywołała zainteresowanie wielu melomanów. Warto przypomnieć, że zdobyła tzw. operowego Oscara w kategorii: dzieło odkryte na nowo. Już ta kategoria pokazuje pozycję muzyki Żeleńskiego.
100 lat od śmierci Władysława Żeleńskiego to jest dobry moment, by powrócić do tego kompozytora i sprawić, aby jego muzyki było znacznie więcej w naszym życiu. Trzeba szukać, odkrywać, poznawać, bo ta muzyka jest tego warta. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia