9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 957).

Poseł Beata Maciejewska:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To bardzo dobrze, że jesteśmy w Unii Europejskiej, bo możemy wdrażać programy i uszczelniać systemy, w których Polska jest bardzo kiepska. Nasz system energetyczny dzisiaj jest jak dziurawe wiadro, w którym nosimy węgiel, spalamy go, wiele za niego płacimy, trujemy środowisko wokół nas. Efektywność energetyczna obok oszczędności energii i odnawialnych źródeł energii powinna stanowić filary rozwoju energetyki w Polsce.

    Niedawno powstał dokument zaprezentowany przez Lewiatana i Forum Energii, poparty przez kilkanaście organizacji: Clientearth, Fundację Instrat, Fundację na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii i szereg innych, o nazwie ˝Impuls energii dla Polski˝. Mam nadzieję, że państwo w ministerstwie znacie ten dokument. On wskazuje na to, że poprawa efektywności energetycznej, w ogóle w polityce energetycznej, stanowi kluczowe narzędzie redukcji emisji gazów cieplarnianych, poprawy jakości powietrza i stanu zdrowia mieszkańców, zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, obniżenia kosztów energii elektrycznej i ciepła dla konsumentów oraz zwiększenia konkurencyjności polskiego przemysłu i usług. Tak właściwie jest, i to niezależnie od tego, czy będziemy rozmawiali o wielkich firmach, czy będziemy rozmawiali o gospodarstwach domowych. Bo jeśli mamy dom, gdzie przez ścianę, przez okna, przez drzwi ucieka nam ciepło, kiedy za to ciepło musimy płacić, kiedy musimy wydawać pieniądze na energię, którą tak naprawdę ogrzewamy powietrze, i przez to spalamy coraz więcej różnego rodzaju - w Polsce szczególnie - paliw kopalnych, to nie opłaca się to nikomu. Efektywność energetyczna opłaca się w zasadzie wszystkim, opłaca się końcowemu konsumentowi, dlatego że w momencie, kiedy mniej energii marnuje, płaci niższe rachunki, kiedy płaci niższe rachunki, to oznacza, że zużywa mniej energii, więc także środowisko jest czystsze. To są oszczędności dla środowiska i to są oszczędności realne w naszych kieszeniach. Jednocześnie także stanowi to impuls gospodarczy, dlatego że jeśli płacimy mniej za energię, jeśli nasz system energetyczny jest bardziej oszczędny, to znaczy że nasze firmy są bardziej konkurencyjne na rynku. Z tej perspektywy, a także realizacji długookresowych celów klimatyczno-środowiskowych, gospodarczych i społecznych, efektywność energetyczna jest podejściem racjonalnym i kosztowo efektywnym.

    Dzisiaj w wielu miastach w Polsce wprowadza się tzw. energetyków miejskich. To są ludzie, których pensje tak naprawdę zwracają się w oszczędnościach za zużycie energii, ponieważ oni tą energią potrafią zarządzać. Tak powinno być w każdym samorządzie, tak powinno być w każdym ministerstwie. Złożyłam zapytania do ministerstw, jak sobie z tym radzą. Nie miejsce dzisiaj, żeby o tym opowiadać, ale tak naprawdę zarządzaniem energią, efektywnością energetyczną i oszczędnością nie zajmujemy się na co dzień. Czas zacząć stawiać efektywność energetyczną na piedestale naszego podejścia do energii, nie budowę nowych bloków węglowych, nie budowę nowych bloków gazowych, ale oszczędność, efektywność i tworzenie prosumenckiej sieci opartej na odnawialnych źródłach energii, dostępnych dla ludzi, żeby płacili coraz niższe rachunki za prąd, bo w Polsce post-COVID-owej, po tej wielkiej fali pandemii, trzeba będzie ludziom pomóc, chociażby w ten właśnie sposób, żeby mieli jak najniższe rachunki za energię. Dzięki inwestycjom w efektywność energetyczną mamy taką możliwość, żeby te rachunki za energię były coraz niższe, zarówno dla indywidualnych odbiorców, jak i dla całego przemysłu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia